Rozmowa z prezesem
We wtorek, 22 lipca, Rafał Bochenek poinformował, iż Anita Czerwińska i Daniel Obajtek, którzy wcześniej podpisali list Stowarzyszenia Rozwój Plus adresowany do Jarosława Kaczyńskiego, zadeklarowali, iż nie należą do organizacji związanej z Mateuszem Morawieckim. Po tym, jak potwierdzono złożenie deklaracji przez Daniela Obajtka, jego decyzję pozytywnie komentowało w mediach społecznościowych wielu polityków PiS, w tym osoby kojarzone z Przemysławem Czarnkiem i Zbigniewem Ziobrą.
Istotnym momentem było bezpośrednie spotkanie Obajtka z Jarosławem Kaczyńskim. To właśnie po rozmowie z prezesem PiS europoseł miał zdecydować o całkowitym zdystansowaniu się od wewnątrzpartyjnej frakcji. Tym samym polityk, dotychczas postrzegany jako część zaplecza byłego premiera, wyraźnie zasygnalizował, iż pozostaje lojalny wobec głównego nurtu swojej partii.
Obajtek skomentował potem całą sytuację na platformie X:
Jestem za jednością w PiS. To jest moja jasna deklaracja. Natomiast ta jedność nie powinna oznaczać wyrzucenia z partii Mateusza Morawieckiego. (…) Pokój w PiS! Tego potrzebujemy. Wróg jest gdzie indziej. O tym pamiętajmy.
Zakaz stowarzyszeń
W Prawie i Sprawiedliwości coraz wyraźniej widać napięcia związane z działalnością wewnętrznych środowisk politycznych. W ubiegłym tygodniu władze partii przyjęły uchwałę, która zobowiązuje jej członków do rezygnacji z przynależności do stowarzyszeń angażujących się w działalność polityczną. Wśród organizacji objętych decyzją znalazły się m.in. Rozwój Plus, kojarzone z Mateuszem Morawieckim, oraz inicjatywa Po pierwsze Polska Jacka Sasina. Rafał Bochenek ostrzegł, iż osoby, które nie zastosują się do partyjnych wytycznych, mogą zostać objęte procedurą prowadzącą do usunięcia z PiS.
Decyzja kierownictwa partii wywołała kolejną falę publicznych sporów i wzajemnych deklaracji. Do sytuacji odniósł się również Jarosław Kaczyński, który zaapelował do partyjnych kolegów o uspokojenie emocji. W opublikowanym w serwisie X wpisie wezwał ich do „chwili oddechu” i zachowania większego dystansu, przekonując, iż publiczne konflikty wewnątrz ugrupowania mogą być korzystne dla jego przeciwników.
Nie wszyscy przedstawiciele środowiska byłego premiera zamierzają jednak podporządkować się oczekiwaniom kierownictwa partii. Politycy związani z Mateuszem Morawieckim zapowiadają dalszą działalność w ramach Rozwoju Plus oraz kontynuowanie zaplanowanych wydarzeń. Sam były premier w swoim oświadczeniu dał do zrozumienia, iż nie zamierza rezygnować z obranej drogi, pisząc: „Nie zatrzyma jej żadna intryga”.
Sasin kasuje stowarzyszenie
Stanowcza decyzja władz PiS gwałtownie wpłynęła na funkcjonowanie środowisk politycznych rozwijających się na prawicy poza głównym nurtem partii. Niedługo po przyjęciu uchwały Jacek Sasin ogłosił zakończenie działalności stowarzyszenia Po pierwsze Polska. Były wicepremier zdecydował się podporządkować decyzji kierownictwa ugrupowania, nie podejmując dalszej konfrontacji z władzami partii.
W rozmowie w programie TVN24 Sasin zapewniał:
Nikt nikogo nie wyrzuca ani nikt nikogo nie wypycha. dla wszystkich jest miejsce w Prawie i Sprawiedliwości. Chcielibyśmy, aby wszyscy pracowali pod jednym sztandarem.













