Choć Sąd Najwyższy USA uznał wprowadzenie dużej części ceł za niezgodne z prawem, Donald Trump nie zamierza się wycofać. Ostatnie wydarzenia mogą uruchomić lawinę pozwów i roszczeń liczonych w miliardach dolarów, nie wspominając o jeszcze większym chaosie w globalnym handlu. - Trump nie bierze pod uwagę wyroków sądów. Koszty i tak poniesie ktoś inny - komentuje w rozmowie z TVN24+ Tomasz Płudowski z Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Krakowie.