Poparcie społeczne jest bardzo duże dla związków partnerskich, choćby dla małżeństw i to widzimy. Politycy trochę oderwali się od tego, co naprawdę myślą albo co mówią ich wyborcy - zapewniała w programie "Gość Wydarzeń" pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula. W programie przypomniano wypowiedzi sekretarz stanu z ubiegłych lat.
"Czy może pani obiecać?". W programie przypomniano dwa nagrania

W programie "Gość Wydarzeń" poruszono temat wyroku Najwyższego Sądu Administracyjnego, który po wcześniejszym orzeczeniu TSUE wydanym na podstawie pytania prejudycjalnego, zobowiązał kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn, którzy pobrali się w 2019 r. w Berlinie.
- Po pierwsze mamy wyrok NSA, który zostanie wykonany, bo mamy jasną deklarację także Rafała Trzaskowskiego - to jest ważna deklaracja, dlatego iż chodzi o Urząd Stanu Cywilnego tu w Warszawie - powiedziała Katarzyna Kotula.
Przypomniała również, iż w wyroku wskazano termin jego wykonania. - Ale wyrok TSUE jest wyrokiem systemowym i mówi o uznawaniu małżeństw, nie jednego małżeństwa, zawartych za granicą. w tej sprawie Krzysztof Gawkowski przygotował przygotował rozporządzenie i je podpisze - dodała pełnomocniczka rządu ds. równości.
Katarzyna Kotula: Polski konserwatyzm jest bardzo specyficzny
Prowadzący Piotr Witwicki przypomniał sekretarz stanu w kancelarii premiera dwa archiwalne nagrania z programów w Polsat News z 2024 i 2025 roku, na których Katarzyna Kotula deklarowała doprowadzenie do wprowadzenia w Polsce związków partnerskich. Według zapowiedzi polityk, konkretne rozwiązania miały pojawić się w ubiegłych latach.
- Czy może pani obiecać, iż w roku 2027 też się spotkamy i też pani obieca, iż za chwilę będą związki partnerskie? - zapytał Piotr Witwicki.
- Pierwsze, co musimy sobie powiedzieć to to, iż to jest rząd centrowo-konserwatywny i też jest tak, iż liberałowie dokonali pewnego zwrotu w kierunku prawej strony sceny politycznej - stwierdziła Katarzyna Kotula.
Katarzyna Kotula przypomniała, iż po raz pierwszy, kiedy Lewica jest w rządzie, przeszedł projekt rządowy ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie wspólnym pożyciu.
- Być może nazwa tego projektu nie jest jakoś super atrakcyjna, ale ten projekt to konkretne zabezpieczenie. To jest wspólnota majątkowa, to jest wspólne rozliczanie. To jest kwestia chociażby objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. (...) To jest szereg rozwiązań, które dają bezpieczeństwo, minimalne poczucie godności - powiedziała.
- I ten projekt przeszedł przez rząd, w Sejmie jest po pierwszym czytaniu. Powstała specjalna komisja do pracy nad tym projektem i tam pracujemy - dodała.
ZOBACZ: Parada Równości w Warszawie. Katarzyna Kotula: Czerwiec to czas na decyzje
Kotula podkreśliła również, iż jest "lewicową ministrą w konserwatywnym rządzie". - Nigdy tego nie ukrywałam i myślę, iż nasi wyborcy sobie dzisiaj z tego zdają sprawę. Uważam, iż rozliczą nas przy urnach wyborczych - dodała.
Prowadzący zwrócił uwagę, iż tego typu ustawy, choćby dalej idące, zostały uchwalone przez konserwatywne rządy w innych krajach Europy. - Polski konserwatyzm rzeczywiście jest bardzo specyficzny. On przede wszystkim objawia się w drugiej czy trzeciej żonie, kochance albo w rozwodzie kościelnym kupionym kopertą pod stołem u jakiegoś znajomego biskupa - oceniła posłanka.
- Poparcie społeczne jest bardzo duże dla związków partnerskich, choćby dla małżeństw i to widzimy, ale politycy trochę oderwali się od tego, co naprawdę myślą albo co mówią ich wyborcy. I wydaje się dzisiaj wszystkim, iż jakiś wiatr wieje w prawo. Nie wieje. Widzimy to już po Stanach Zjednoczonych - dodała.
Ustawa o statusie osoby najbliższej. Co zakłada?
Pod koniec grudnia rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.
ZOBACZ: Małżeństwa jednopłciowe w Polsce. Czarzasty złożył obietnicę
Projekt ustawy zakłada, iż dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę, która umożliwi stronom m.in.:
- wybór ustroju majątkowego,
- ustanowienie obowiązku alimentacyjnego,
- uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania,
- nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
W ubiegłym tygodniu komisja nadzwyczajna rozpatrzyła projekt ustawy, wprowadzając do niej szereg poprawek - głównie doprecyzowujących.
W kolejnym kroku parlamentarzyści zajmą się projektem ustawy wprowadzającej status osoby najbliższej w związku.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

