Czy Bóg istnieje?

ireneuszlara.blogspot.com 17 часы назад

Nie wiem, czy Bóg istnieje. Nie wiem też, czy Jezus Chrystus był Bogiem. Nie jestem jednak ateistą, bo jestem głęboko przekonany o niezwykłej sile Ewangelii, całego Nowego Testamentu.

Jak do tego doszedłem? Przez lata czytania, rozmów i rozmyślań o faszyzmie, komunizmie, totalitaryzmach i źródłach ludzkiego zła coraz mocniej dochodziłem do przekonania, iż człowieczeństwo może uratować przesłanie Jezusa Chrystusa: miłość bliźniego, miłosierdzie, przebaczenie, solidarność ze słabszym i odpowiedzialność za drugiego człowieka.

Nie potrafię powiedzieć: „wierzę, iż Chrystus był Bogiem”. Potrafię jednak powiedzieć: wierzę Ewangelii.

Widzę w niej uniwersalną moralną konstytucję człowieczeństwa. Zbiór zasad, bez których wolność, demokracja i cywilizacja bardzo gwałtownie zamieniają się w brutalną walkę człowieka z człowiekiem. W braterską wojnę. Niekoniecznie krwawą. Można przecież zabijać pogardą, kłamstwem, oszczerstwem, nienawiścią.

Niemen śpiewał, „że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem”. Oj, dziwny jest ten świat.

I coraz częściej pytam sam siebie: czy potrafimy jeszcze ocalić przyzwoitość?

Bo człowiek ma zadziwiający talent do deptania tych wartości, które najgłośniej wypisuje na swoich sztandarach. Można mieć Konstytucję na ustach i jednocześnie ją łamać. Można wymachiwać Dekalogiem i bez skrupułów krzywdzić drugiego człowieka. Można trzymać Ewangelię w ręku, chodzić do kościoła, klękać przed ołtarzem, a potem wyjść na ulicę i gardzić obcym, uchodźcą, słabszym, inaczej myślącym.

Można mówić o Bogu i jednocześnie zapomnieć o człowieku.

I to jest chyba największa klęska moralna naszych czasów. Nie brak nam zasad. Mamy ich aż nadto. Nie chce się nam, żeby według nich żyć.

Najbardziej boję się nie ludzi, którzy mówią: „nie wierzę”. Bardziej boję się tych, którzy są absolutnie pewni, iż Bóg stoi po ich stronie — dlatego wolno im poniżać, wykluczać, osądzać i nienawidzić.

Bo zło rzadko przychodzi dziś z napisem „zło”. Najczęściej przychodzi przebrane za dobro, patriotyzm, religię, sprawiedliwość albo obronę wartości.

A Ewangelia pozostaje bezlitosnym sprawdzianem.

Nie pyta, ile razy uklęknąłeś.

Pyta, co zrobiłeś drugiemu człowiekowi.

Читать всю статью