To jedna z największych zmian organizacyjnych w historii wojsk obrony terytorialnej. Cztery brygady zmieniają strukturę, zwiększają liczbę żołnierzy zawodowych i przejmują odpowiedzialność za ochronę infrastruktury powstającej w ramach programu „Tarcza Wschód”. Komponent Obrony Pogranicza docelowo będzie liczył około 15 tys. wojskowych i pracowników resortu obrony.
Zakończył się jeden z kluczowych etapów tworzenia nowej struktury wojskowej. 15 lipca 2026 roku wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył akty mianowania dowódcom nowo utworzonych brygad obrony pogranicza. 1 Podlaską Brygadą Obrony Pogranicza dowodzi gen. bryg. Mieczysław Gurgielewicz. Na czele 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Pogranicza stanął płk Cezary Kiszkowiak. Dowództwo 19 Nadbużańskiej Brygady Obrony Pogranicza objął płk Robert Kasperczuk, z kolei 20 Przemyską Brygadą Obrony Pogranicza pokieruje płk Daniel Błotko.
Ceremonia była zwieńczeniem procesu rozpoczętego kilka lat wcześniej. Jak mówi p.o. rzecznik prasowy wojsk obrony terytorialnej, mjr Rafał Rylich, już w 2022 roku rozpoczęto prace nad pierwszą koncepcją utworzenia Komponentu Obrony Pogranicza. Bezpośrednim impulsem były doświadczenia wyniesione z kryzysu migracyjnego oraz wojny hybrydowej, które znacząco obniżyły poziom bezpieczeństwa Polski.
15 tysięcy ludzi na granicy
Wojska obrony terytorialnej od jesieni 2021 roku wspierają Straż Graniczną w przeciwdziałaniu nielegalnej migracji i działaniom hybrydowym. Żołnierze zmieniali się co kilka tygodni, a każda kolejna rotacja oznaczała konieczność ponownego wdrażania ludzi w specyfikę służby na granicy. Jednocześnie ograniczało to możliwości szkoleniowe jednostek. KOP ma ten model zakończyć. Terytorialsi wrócą do realizacji zadań w swoich stałych rejonach odpowiedzialności. Stopniowo od służby na granicy odciążane będą również wojska operacyjne. Zadania na pograniczu przejmą wyspecjalizowane brygady. – Operacje w pasie przygranicznym wymagają ciągłości działań, której nie da się utrzymać wyłącznie w rotacyjnym systemie żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową – przyznaje mjr Rylich.
Docelowo Komponent Obrony Pogranicza będzie liczył około 15 tys. żołnierzy zawodowych, terytorialnej służby wojskowej oraz pracowników resortu obrony. Około 17% etatów zajmą żołnierze zawodowi, czyli niemal 2,5 tys. osób. Już dziś około 450 żołnierzy (zawodowych i terytorialnej służby wojskowej) z czterech brygad obrony pogranicza pełni służbę bezpośrednio na granicy.
Przeformowanie trwa
Trzon Komponentu Obrony Pogranicza tworzą cztery brygady rozmieszczone wzdłuż całej wschodniej granicy Polski. Są to: 1 Podlaska, 4 Warmińsko-Mazurska, 19 Nadbużańska oraz 20 Przemyska. Każda z nich odpowiada za własny odcinek granicy i współpracę z adekwatnym oddziałem oraz placówkami Straży Granicznej.
Największą jednostką będzie 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza. Proces jej przeformowania z brygady OT potrwa do końca 2026 roku. Liczba żołnierzy wzrośnie o mniej więcej tysiąc do ponad 4,5 tys. Jednocześnie zwiększy się liczba żołnierzy zawodowych. Brygada przejmie odpowiedzialność za północny odcinek w ramach programu „Tarcza Wschód”, a do jej wyposażenia trafią najnowsze karabinki Grot A3, bezzałogowce klasy mikro i mini, systemy przeciwdziałania dronom oraz większa liczba środków przeciwlotniczych, przeciwpancernych i wsparcia ogniowego. Już dziś około stu terytorialsów tej brygady każdego dnia wykonuje zadania na granicy w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie”, a dwa z pięciu batalionów (41 bop w Giżycku i 43 bop w Braniewie) od dwóch lat funkcjonują jako bataliony obrony pogranicza.
– Przeformowanie brygady to nie tylko formalna zmiana nazwy, ale przede wszystkim skokowy rozwój naszych zdolności operacyjnych. Jako żołnierze z Warmii i Mazur doskonale znamy specyfikę i uwarunkowania obszaru, na którym na co dzień żyjemy i służymy. Teraz to doświadczenie łączymy z nowym wyposażeniem oraz wyspecjalizowanym systemem szkolenia, co pozwoli nam skutecznie osłaniać północno-wschodnią granicę kraju i ściśle współdziałać ze Strażą Graniczną oraz wojskami operacyjnymi – zapewnia dowódca 4 W-MBOP płk Cezary Kiszkowiak.
Pionierem KOP-u jest 19 Nadbużańska Brygada Obrony Pogranicza w Chełmie. Jednostka, która specjalizuje się w ochronie granicy z Ukrainą i Białorusią, jako pierwsza rozpoczęła przeformowywanie w bataliony obrony pogranicza. Zdobyte doświadczenia stały się fundamentem nowego modelu szkolenia.
– Dobrze wiemy, jakie wyzwania przed nami stoją. Doświadczenia ostatnich czterech lat pokazały, iż jesteśmy brygadą sprawdzoną w budowaniu bezpieczeństwa w regionie. Zmiany, które rozgrywają się na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, są dla nas kolejnym etapem procesu, które rozpoczęły się 15 czerwca 2022 roku wraz z wyznaczeniem mnie na stanowisko dowódcy 19 Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej – mówi płk Robert Kasperczuk. Podkreśla, iż zadania brygady nie zmienią się rewolucyjnie, ale będą realizowane w znacznie szerszym zakresie. Pozwoli to zbudować kompetencje i umiejętności przejęcia później odpowiedzialności za odcinek granicy wschodniej województwa lubelskiego. Przy czym główny system ochrony granicy przez cały czas będzie spoczywał na funkcjonariuszach Straży Granicznej. Brygada ma także przejąć odpowiedzialność od wojsk operacyjnych.
Zmienić się mają struktura, wyposażenie i sposób działania. Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej zakłada utworzenie pododdziałów, których wcześniej w brygadach WOT-u po prostu nie było. W każdej brygadzie obrony pogranicza powstaną m.in. bataliony logistyczne na szczeblu brygady, kompanie logistyczne w batalionach, pododdziały rozpoznawcze, sekcje dronowe oraz sekcje montażu i naprawy bezzałogowych systemów uzbrojenia.
– Do nowych kompetencji należą m.in.: obsługa i wykorzystanie bezzałogowych systemów powietrznych do całodobowego rozpoznania, zwalczanie dronów przeciwnika dzięki tworzeniu wyspecjalizowanych pododdziałów przeciwdziałania BSP, zapobieganie zagrożeniom hybrydowym, takim jak zorganizowane próby naruszenia granicy, działania dywersyjne czy prowokacje, nadzór nad wojskowym wykorzystaniem infrastruktury obronnej budowanej przy granicy – wylicza por. Rafał Laska, rzecznik prasowy 20 Przemyskiej Brygady Obrony Pogranicza.
Jak dodaje porucznik, poza bronią indywidualną rozwój KOP-u koncentruje się przede wszystkim na pozyskaniu wyposażenia dla nowych specjalizacji, za pomocą którego służący w nim żołnierze będą mogli realizować nowe zadania na granicy. – Dotyczy to zwłaszcza: zestawów rozpoznania obrazowego, dronów różnych klas, środków do walki z bezzałogowcami, wyposażenia dla wyspecjalizowanych grup rozpoznawczych i artyleryjskich. To właśnie te zdolności są wskazywane jako najważniejsza nowość odróżniająca KOP od dotychczasowego modelu wsparcia granicy przez WOT – podkreśla.
Najbardziej innowacyjnym rozwiązaniem będzie dronlab utworzony w strukturach 1 Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza. Jak wyjaśnia mjr Rafał Rylich, laboratorium wykorzystuje technologię druku przyrostowego 3D do projektowania, konstruowania i produkcji bezzałogowych statków powietrznych, przede wszystkim dronów FPV (First Person View). – Laboratorium umożliwia szybkie wytwarzanie i konstruowanie na potrzeby brygady dronów. Takie możliwości znacznie zwiększą zdolności operacyjne związane m.in. z prowadzeniem rozpoznania oraz zwalczaniem bezzałogowych systemów uzbrojenia przeciwnika – podkreśla rzecznik WOT-u.
Podobnie widzą funkcjonowanie według nowego modelu dowódcy brygad. W 20 Przemyskiej Brygadzie Obrony Pogranicza podkreślają, iż bezzałogowce, systemy obserwacji technicznej i naziemne sensory mają stworzyć jeden z najważniejszych elementów systemu wczesnego ostrzegania. Ich zadaniem będzie całodobowe monitorowanie granicy, automatyczne wykrywanie zagrożeń i błyskawiczne kierowanie dronów nad miejsce zdarzenia. Dzięki temu żołnierze będą mogli obserwować znacznie większe obszary niż podczas tradycyjnych patroli, a dowódcy otrzymają pełniejszy obraz sytuacji praktycznie w czasie rzeczywistym.
Uroczyste wręczenie decyzji o wyznaczeniu na stanowiska dowódców czterech brygad tworzących Komponent Obrony Pogranicza
Nowe zadania, nowe szkolenie
Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej opracowało odrębny program przeznaczony wyłącznie dla pododdziałów Komponentu. Bazuje on na doświadczeniach całych wojsk obrony terytorialnej, ale został rozszerzony o zagadnienia, z którymi żołnierze będą spotykać się każdego dnia podczas służby na granicy. Nacisk zostanie położony na współdziałanie ze Strażą Graniczną, techniki interwencyjne, stosowanie środków przymusu bezpośredniego oraz posługiwanie się bronią gładkolufową.
Program obejmuje również kurs języka rosyjskiego według normy STANAG 6001 na poziomie pierwszym i drugim. To jednak nie koniec. Akademia Sztuki Wojennej, Wyższa Szkoła Straży Granicznej i Dowództwo WOT uruchamiają wspólny kierunek studiów: obronność i bezpieczeństwo granic. Oferta skierowana jest do żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej, pracowników resortu obrony, administracji publicznej oraz kandydatów do służby w SG i WOT ze szczególnym uwzględnieniem Komponentu Obrony Pogranicza.
Proces tworzenia Komponentu Obrony Pogranicza potrwa do końca roku. Równolegle przejmowane będą kolejne elementy infrastruktury programu „Tarcza Wschód”. Zgodnie z planami od 2028 roku to właśnie brygady obrony pogranicza staną się operatorami i gospodarzami powstających umocnień, magazynów oraz infrastruktury inżynieryjnej. Sam program „Tarcza Wschód” ma zostać sfinalizowany do końca 2027 roku.