Część II. Cywil na wojnie, Rozdz. V. Achtung! Minen! / Wypracow

publixo.com 20 часы назад

Rozdział V. Achtung! Minen!

W roku 1992 założona została Międzynarodowa Kampania na rzecz Zakazu Min Przeciwpiechotnych. To międzynarodowa organizacja założona przez amerykańską działaczkę społeczną Jody Williams. W 1997 roku organizacja i jej założycielka zostały wyróżnione za swoje działania pokojową Nagrodą Nobla.

Jednym ze skutków działań tej organizacji było uchwalenie w roku 1997 i wyłożenie do podpisu tzw. traktatu ottawskiego (konwencji ottawskiej) o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu. Konwencja weszła w życie 1 marca 1999 r. po podpisaniu przez 40 państw. w tej chwili sygnatariuszami konwencji jest ponad 160 państw świata z wyłączeniem, między innymi: Rosji, Stanów Zjednoczonych, Chin, Izraela, Indii, Korei Północnej i Korei Południowej.

Konwencja ottawska obejmuje całkowity zakaz produkcji i używania w konfliktach zbrojnych min przeciwpiechotnych oraz zobowiązuje państwa-członków do całkowitego zniszczenia posiadanych ich zapasów. W rozumieniu konwencji miną przeciwpiechotną jest “mina przeznaczona do wybuchu wskutek obecności, bliskości lub zetknięcia się z nią osoby, powodująca unieszkodliwienie, zranienie lub zabicie jednej lub więcej osób. Min zaprojektowanych tak aby wybuchały wskutek obecności, bliskości lub zetknięcia z pojazdem, ale nie osób, które są wyposażone w urządzenia zabezpieczające przed manipulowaniem nie uznaje się za miny przeciwpiechotne z powodu posiadania takiego urządzeń.” To dodatkowe zastrzeżenie oznacza, iż za miny przeciwpiechotne nie są uznawane miny przeciw pojazdom zabezpieczone przed ich usuwaniem.

Ukraina jako państwo-sygnatariusz konwencji nie może stosować min przeciwpiechotnych i nieustannie znajduje się na celowniku organizacji międzynarodowych takich jak Human Rights Watch z powodu ich używania (mimo podpisania konwencji Ukraina w chwili wybuchu pełnoskalowej wojny posiadała kilka milionów min przeciwpiechotnych, jakich nie zdążyła zniszczyć). Rosja, która konwencji nie podpisała, używa min przeciwpiechotnych legalnie. Tyle mówi prawo. międzynarodowe. I dajmy mu spokój, bo… Po prostu dajmy mu spokój.

Przebywanie w ogarniętym wojną kraju wystawia człowieka na ryzyko obcowania z niebezpiecznymi przedmiotami. I to adekwatnie niezależnie od tego, gdzie się człowiek znajduje. Wiadomo, im bliżej terenów objętych działaniami zbrojnymi, tym większa szansa na rozrywkowe niespodzianki. Ale również i tam, gdzie walczące armie nie ścierają się pierś w pierś, można spotkać niewybuchy: części rakiet czy dronów.

Gwoli ścisłości, w branży saperskiej wyróżnia się dwa podstawowe typy obiektów niebezpiecznych: niewybuchy i niewypały. Niewybuchy są to pociski, które po kontakcie z celem (bądź po chybieniu celu) powinny się były rozerwać. Nie wybuchnąwszy, grożą tym, iż w każdej chwili może nastąpić ich eksplozja. Niewypały to naboje, które nie zostały wystrzelone z powodu ich wadliwości. Niewybuch to pocisk, niewypał to nabój.

Do tego dychotomicznego podziału dorzucić należy różnego rodzaju miny oraz miny-pułapki. Jako cywil przebywający w rejonie działań możesz spotkać się głównie z niewybuchami oraz minami. Z niewypałami mają do czynienia przede wszystkim żołnierze.

O ile przebywanie daleko od frontu rodzi bardzo znikome ryzyka, o tyle przebywanie blisko frontu oraz w miejscach, po których front przeszedł, wiąże się z dość znaczącym niebezpieczeństwem spotkania się z czymś, co może bez uprzedzenia wybuchnąć. Dlatego przebywając w miejscach, gdzie toczyły się walki, należy mieć nieustannie w głowie to, iż można natknąć się na pułapki i niewybuchy. Mówiąc innymi słowy, w miejscach podwyższonego ryzyka należy nauczyć się od nowa chodzić. Brzmi śmiesznie? Do czasu. Spójrz na fotki poniżej.

Fot. 7. Pocisk moździerzowy (bez zapalnika, po pożarze) i prawdopodobnie mina z serii OЗМ (осколково-заградительная мина) w futerale. [fot. własne]

Fot. 8. Takie tam, skórki po moździerzowych ogóreczkach 80 mm ze spalonej ciężaróweczki z amunicją. [fot. własne].

fot. 9. Typowe rumowisko po rozbitym domu. [fot. własne].


Podczas kiedy wypalone skorupki po moździerzowych pociskach nie stanowią wielkiego zagrożenia, to już plastikowy cylinderek jest niepokojący. Prawdopodobnie skrywał korpus przeciwpiechotnej miny OЗМ-72, ale pewności nie mam. Mniejsza z tem – chcesz żyć, omijasz tego typu przedmioty szerokim łukiem. Dlaczego szerokim?

Większość min przeciwpiechotnych ma trzy warianty inicjowania materiału wybuchowego: mechaniczny, naciskowy i sejsmiczny. Zapalniki naciskowe i sejsmiczne działają odpowiednio na wywierany nacisk bezpośrednio na minę bądź na wstrząsy gruntu w jej pobliżu. Mechaniczny system detonacji to słynna “roztjażka”. Czyli przeciągnięty od zapalnika drucik, którego pociągnięcie powoduje wyrwanie zawleczki (jak w granacie) i inicjację wybuchu. Zwykle bez żadnego opóźnienia, bo i po co opóźniać w przypadku miny to, do czego została zaprojektowana? Roztjażka wygląda o tak:

Fot. 10. Mina ОЗМ-4 ustawiona i uzbrojona. Widać jeden odciąg. [źródło: Internet].


Ważąca 5 kg mina ОЗМ-72, która prawdopodobnie była w rozwalonej skrzyneczce na fot. 7. zasługuje na osobną uwagę. Jest ona w tej chwili masowo stosowana na froncie ukraińsko-rosyjskim przez obie strony. To bodajże najcięższa mina przeciwpiechotna. Jej odciągi (roztjażki) w liczbie dwa rozciąga się po przeciwnych stronach na długości po 15 metrów z każdej strony. Obrazuje to poniższy schemat:


Rys. 2. Schemat ustawienia zaporowej miny przeciwpiechotnej ОЗМ-72 [źródło: Internet]


Mina ОЗМ-72 nazywana jest żargonie wojskowym “żabką” bądź “wiedźmą”. Zasada jej działania polega na uruchomieniu się kolejno dwóch ładunków wybuchowych po zaczepieniu nogą o roztjażkę (do inicjacji wybuchu potrzeba siły ok. 2 kg – wiem, to jest “fizyka wojskowa”, a nie akademicka z Newtonami). Pierwszy z ładunków wyrzuca do góry korpus miny z adekwatnym ładunkiem na wysokość między 0,9 a 1,1 m. Na tej wysokości następuje wybuch ładunku adekwatnego inicjowany zerwaniem zawleczki przyczepionej do drucika, którego drugi koniec pozostaje w skorupie miny w ziemi. Wybuch ten rozsiewa 2 400 odłamków (metalowe kulki bądź walce) w promieniu ok. 30 metrów. Maksymalna donośność odłamków to 50 metrów.

W przypadku detonacji miny ОЗМ-72 porażony może zostać choćby cały pluton piechoty. adekwatnie nie ma na nią lekarstwa po zainicjowaniu wybuchu. Czy w pozycji stojąc, czy leżąc człowiek doznaje poważnych obrażeń, które mogą prowadzić do amputacji porażonych kończyn, wykrwawienia, zakażeń.

Mina ta, ze względu na swoją specyfikę działania, służy do stawiania zaporowych pól minowych, ponieważ pojedyncza mina pokrywa swoim działaniem teren o średnicy 30 metrów. Czyli, licząc plus-minus, 9 min wystarcza na postawienie pola minowego o powierzchni jednego hektara.

Teoretycznie rzecz biorąc, miny ОЗМ-72 są usuwalne “Wystarczy” zdjąć odciągi, wykręcić zapalnik i usunąć minę z gruntu, w jakim została osadzona. Niestety, wysoka czułość niektórych modeli zapalnika czyni minę praktycznie “nie do ruszenia”. Na domiar złego pozostało jedno małe “ale”. W przypadku tej miny to “ale” to możliwość położenia pod nią dodatkowej miny-pułapki o zapalniku naciskowym. W tym przypadku próba usunięcia pięciokilogramowej ОЗМ-72 powoduje aktywację leżącej pod nią dodatkowej miny i wybuch obu min. No, zawsze można liczyć, iż pozbawiona zapalnika ОЗМ-72 już nie weźmie udziału w eksplozji, ale marna to pociecha. Ten mały niuans, czyniący z miny ОЗМ-72 ładunek nieusuwalny, sprawia, iż praca przy oczyszczaniu takich pól minowych bez rozminowania “maszynowego” jest ekstremalnie niebezpieczna.

Mina ОЗМ-72 może być również wyposażona w zapalnik naciskowy, bądź zapalnik sejsmiczny, a choćby może być odpalana zdalnie przez podłączenie zapalnika elektrycznego kablem do urządzenia detonującego, które aktywuje żołnierz operator. Zapalnik naciskowy to proste urządzenie mechaniczne, które powoduje wybuch miny, jeżeli wywrzeć na nią nacisk masy od 2 do 5 kg. Zapalnik sejsmiczny to już nieco bardziej skomplikowane ustrojstwo, zasilane z baterii, które rozewie minę, kiedy wyczuje przechodzącego w pobliżu człowieka bądź zwierzę na podstawie wywoływanych przez nich wstrząsów gruntu.

Gwoli reporterskiej rzetelności należy odnotować, iż w arsenale rosyjskim znajdują się w tej chwili następujące miny przeciwpiechotne z naciskowym detonatorem: ПМД-6, ПМД-6М, ПМН-2, ПМН-3, ПМН-4, ПФМ-1 i ПФМ-1С (opisane niżej “lepiestki”), ПМП, УМ-1, УМ-1В. Oprócz nich możemy spotkać przeciwpiechotne miny z detonatorem typu “roztjażka” (naciągowym): ПОМЗ-2, ПОМЗ-2М, opisana już szerzej seria zaporowych min ОЗМ-3, ОЗМ-4, ОЗМ-72, ПОМ-1, ПОМ-1С, ПОМ-2, ПОМ-2Р, ПОБ, МИБ. Dodatkowo miny przeciwpiechotne zdalnej detonacji: ОЗМ-160, ОЗМ з УВК, МОН-50, МОН-90, МОН-100, МОН-200, ПОМ-3, НВУ-П, НВУ-П2.

Nie należy zapominać o minach-pułapkach, które można montować w różnych najdziwniejszych miejscach (np. w pralce – ale to będzie raczej pułapka na rosyjskich żołnierzy z prowincji, którzy słyną z grabieży dość szerokiej gamy sprzętów AGD): МС-3, МС-4, МС-5, МС-6Щ, МС-6М, МЛ-1, МЛ-2, МЛ-7, МЛ-8.

Oprócz tego, mamy szerokie spektrum min przeciwczołgowych, przeciwtransportowych, obiektowych, dymnych i sygnałowych. Hmm… Myślę, iż ten spis wystarczy, by odechciało się spacerować na dłuższy czas po podejrzanym terenie.

A teraz spójrz na fot. 9., przedstawiające rumowisko po zniszczonym eksplozją domu. Jak myślisz – jak trudno jest ukryć wśród tych fragmentów minę-żabkę z naciskowym detonatorem? Poruszasz nogą jakiś większy fragment betonu czy kilka cegieł i… bum.

Ogólną zasadą przemieszczania się w terenie podejrzanym o zaminowanie jest to, iż starasz się chodzić głównie po utwardzonych chodnikach czy asfalcie. Bite drogi bez śladów rozkopywania też mogą być. Jednak zwracać należy uwagę, czy w poprzek takiej drogi nie jest przypadkiem rozciągnięty podejrzany drucik.

Chodzenie po trawie zwłaszcza wysokiej, to sport podwyższonego ryzyka. Nie ma praktycznie szans, by w takim terenie zauważyć dobrze zamaskowaną roztjażkę. No, chyba żeby przesuwać się czołgając z bardzo małą prędkością. A i to nie daje żadnej gwarancji, iż się czegoś nie zaczepi.

Ponadto, w trawie, rumowiskach, liściach, walających się luzem śmieciach można spotkać mechaniczne środki uszkadzania personelu, np. caltropy. Na zdjęciu poniżej wersja rzymska (tak, tak – z czasów starożytnego Rzymu).

Fot. 10. Rzymski caltrop [źródło: Internet].

A teraz wyobraź sobie, iż następujesz na jakiś wariant tego kolca, militarnie wykorzystywanego od 2 500 lat słabo obutą stopą, bądź wjeżdżasz na niego samochodem. Przykre, prawda? Zresztą nie trzeba wyrafinowanych kowalskich konstrukcji. Zamaskowana deska z gwoździami oderwana od palety też zrobi swoją robotę…

Na sam koniec tego saperskiego poligonu chcę zwrócić twoją uwagę na narzutowe miny ПФМ-1 i ПФМ-1С. Różnią się od siebie tylko tym, iż ПФМ-1 nie posiada mechanizmu samozniszczenia, ПФМ-1С jest w taki wyposażona, który, jak donoszą dobrze poinformowane źródła i tak unieszkodliwia tylko ok 80% min, więc 20% pozostaje niebezpiecznymi “na zawsze”. Zewnętrznie, na oko, obu wariantów odróżnić się nie da. Jedynym elementem rozróżniającym jest naniesiona na korpus miny ПФМ-1С litera “C” Miny te nazywane są pieszczotliwie “płatkami” (“lepiestki”, ros. лепестки), bądź “motylkami” (“baboczki”, ros. бабочки). A wyglądają tak:
Fot. 11. Mina narzutowa ПФМ-1 (противопехотная фугасная мина (ros.), przeciwpiechotna odłamkowa mina) [źrodło: internet, https://sappers.com.ua/dovidnyk/miny/protypihotni-natysknoyi-diyi/pfm-1-i-pfm-1s]

Fot. 12. Mina narzutowa ПФМ-1 leżąca na chodniku [źródło: Internet, https://kanaldim.tv/ru/chto-takoe-miny-lepestki-i-kto-ih-razbrasyvaet-po-doneczku-intervyu-s-pavlom-lisyanskim/]

Jak widać, jest to bardzo malutka mina. Jej rozmiary to 12 x 6 x 2 cm, a masa 80 g. Aktywacja miny następuje przez nacisk (podobno wystarczy 1 kilogram) na plastikowy korpus (jego grubszą część) wypełniony płynnym materiałem wybuchowym. Mina raczej nie jest zabójcza, ale potrafi mocno pokiereszować stopę.

Minowanie ПФМ-1 i ПФМ-1С odbywa się wyłącznie metodą narzutową ze specjalnych kaset. Kasety mogą być odpalane manualnie, bądź wystrzeliwane z bardzo różnych systemów: z wyrzutni rakiet “Huragan”, helikopterów, myśliwców. Jedna salwa w pełni załadowanego “Huragana” to 4 992 miny w 16 rakietach. W pełni załadowany system do helikoptera to 7 424 miny w 116 kasetach. Szybko, wydajnie, zabójczo. Miny ПФМ-1 i ПФМ-1С są nieusuwalne (nierozbrajalne), detonuje się je na miejscu, bądź zbiera i w specjalnych kontenerach przewozi na miejsce detonacji.





Читать всю статью