Sprawą regulacji marż oraz innymi ewentualnymi działaniami wobec branży paliwowej rząd Czech ma się zająć w poniedziałek - uzgodnili w piątek premier Andrej Babisz i minister finansów Alena Schillerova.
Ceny paliw rosną gwałtownie od końca lutego, kiedy wybuchł konflikt w Iranie.
Litr benzyny 95 kosztuje w Czechach średnio 41,51 koron, czyli około 7,26 złotego. W przypadku oleju napędowego jest to 47,92 koron, czyli 8,38 złotego.
Schillerova powiedziała w czeskiej telewizji publicznej, iż we wtorek i środę ministerstwo odnotowało znaczny wzrost cen paliw, zwłaszcza na stacjach benzynowych największych sieci przy autostradach.
JG, PAP











