O co chodzi w rejestrze korzyści?
Rejestr korzyści jest dokumentem podobnym do oświadczenia majątkowego, w którym posłowie muszą ujawniać m.in. pełnione funkcje, otrzymane darowizny oraz udział w sponsorowanych wyjazdach.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, Włodzimierz Czarzasty wpisał do wspomnianego rejestru korzyści członkostwo w Radzie Fundatorów Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz w Radzie Fundacji Wielkiego Błękitu. Wcześniej ujawnił jedynie przychody z wynajmu mieszkania i cesji garażu oraz działalność swojej żony w organach czterech spółek.
Gazeta podkreśla, iż informacja o zasiadaniu w radach fundacji została odnotowana dopiero po nagłośnieniu sprawy przez prawicowe media – do rejestru wpisano ją 13 lutego. W Fundacji Wielkiego Błękitu zasiada Marian Kubalica, znajomy Czarzastego, znany z prorosyjskich poglądów i wyraźnego poparcia dla Moskwy w mediach społecznościowych.
Powiązania z Kubalicą
Dziennik zwraca uwagę, iż opóźnione wpisanie do rejestru korzyści może narazić Włodzimierza Czarzastego na sankcje regulaminowe w Sejmie – od upomnienia po naganę, a w teorii choćby odpowiedzialność karną. Sprawa koncentruje się na jego powiązaniach z Marianem Kubalicą, byłym dyrektorem Polkomtela i TVP, który wcześniej, podobnie jak Czarzasty, kierował Stowarzyszeniem „Ordynacka” i regularnie publikuje proputinowskie treści.
Portal Niezalezna.pl sugeruje ich bliskie relacje, choć wpisy Kubalicy wskazują raczej na dystans wobec Czarzastego. Sam Czarzasty zaprzecza kontaktom z Kubalicą, twierdząc, iż nie widział go od ośmiu lat, a fundacja, poza wpisem w rejestrze, nie podjęła żadnej działalności.
Marszałek tłumaczy brak wcześniejszego wpisu do rejestru tym, iż jedna z fundacji była w likwidacji, zaś druga była nieaktywna. Dopiero po uzyskaniu informacji z mediów i konsultacji z biurem prawnym Kancelarii Sejmu zgłosił swoje członkostwo w obu radach. Przepisy nakładają na niego obowiązek zachowania najwyższej staranności przy wypełnianiu rejestru.
Sprawa Swietłany Czestnych
Zamieszanie wokół Włodzimierza Czarzastego zaczęło się pod koniec stycznia po publikacji „Gazety Polskiej”, która ujawniła jego powiązania biznesowe z Rosjanką Swietłaną Czestnych. Kobieta miała udziały w spółce hotelowej, w której wiceprezesem jest Małgorzata Czarzasta, a kontakty z Czestnych sięgają ponad 20 lat w związku ze współpracą z wydawnictwem Muza – przedsięwzięciem lidera Lewicy powstałym po 1989 roku w ramach procesu uwłaszczenia komunistycznej nomenklatury.
W artykule zwrócono również uwagę, iż Czarzasty zasiada w sejmowej komisji ds. służb specjalnych bez poddania się weryfikacji przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która mogłaby objąć także jego i żony powiązania biznesowe. Marszałek tłumaczył, iż nie chce przechodzić tej procedury, uzyskując dostęp do tajnych informacji jako sukcesor Szymona Hołowni na stanowisku państwowym.












