Zdaniem 58,3 proc. ankietowanych Polaków, Przemysław Czarnek nie jest odpowiednim kandydatem na premiera - wynika z nowego sondażu. Przeciwnego zdania jest 23,7 proc. respondentów. Wyborcy koalicji rządzącej i partii opozycyjnych oceniają kandydata prawicy na premiera skrajnie różnie.
Czarnek mocno poróżnił Polaków. Ocenili go jako kandydata na premiera

United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski sprawdził, jakim poparciem wśród Polaków cieszy się ogłoszony w miniony weekend kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek.
Jak wynika z najnowszego badania, blisko 60 proc. ankietowanych (58,3 proc.) uważa, iż Czarnek nie jest najlepszym wyborem Jarosława Kaczyńskiego. Aż 41 proc. osób z tej grupy uznało, iż jest on "zdecydowanie" złym kandydatem. "Raczej źle" postrzega go 17,3 proc. ankietowanych.
Do grupy zwolenników byłego ministra edukacji zalicza się 23,7 proc. respondentów. "Zdecydowanie dobrze" ocenia go 10,6 proc. osób, a "raczej dobrze" - 13,1 proc.
Neutralne nastawienie do polityka deklaruje 18 proc. uczestników badania.
Polacy ocenili Przemysława Czarnka. Skrajne opinie wyborców
Poparcie dla kandydata PiS na premiera różni się jednak diametralnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę wyborców poszczególnych opcji politycznych. Największą niechęć wobec Czarnka deklarują zwolennicy partii wchodzących w skład koalicji rządzącej (KO, PSL, Lewica, Polska 2050). Aż 90 proc. badanych z tej grupy ocenia wybór Czarnka źle, z czego 71 proc. "zdecydowanie źle". Przychylnie na jego nominację patrzy zaledwie 4 proc. wyborców koalicji.
Inaczej prezentuje się ogólna ocena zwolenników opozycji (PiS i Partii Razem). Zadowolonych z wyboru Czarnka jest tam 60 proc. osób, z czego 43 ocenia ten wybór "zdecydowanie dobrze", a 17 proc. - "raczej dobrze". Neutralnie podchodzi do niego 30 proc. respondentów.
ZOBACZ: Przemysław Czarnek z życzeniami z okazji Dnia Kobiet. "Bez Was nie ma Polski"
Niemal jednogłośny sprzeciw wobec kandydatury Czarnka deklarują również wyborcy głosujący na Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna. 83 proc. z nich uważa tę decyzję za złą, przeciwnego zdania jest 13 proc. ankietowanych.
Jak zauważył analityk i założyciel sondażowni IBRiS Marcin Duma, nominacja dla Przemysława Czarnka ma zmobilizować do pójścia do wyborów przede wszystkim środowiska skrajnie konserwatywne.
- Decyzja o wystawieniu Przemysława Czarnka to przykład "ucieczki do przodu" w stronę konsolidacji własnych szeregów kosztem szerokiego centrum. PiS, mierząc się z odpływem wyborców do Konfederacji, stawia na polityka, który nie boi się ostrych podziałów i potrafi zmobilizować konserwatywną bazę - ocenił dla Wirtualnej Polski.
PiS odsłonił karty. Przemysław Czarnek stanie do walki o fotel premiera
W sobotę podczas konwencji w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" w Krakowie, prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, iż o fotel premiera z ramienia jego partii będzie się ubiegał Przemysław Czarnek.
- My znów z hali "Sokoła" po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem - mówił Czarnek tuż po ogłoszeniu decyzji.
ZOBACZ: Pierwsze wystąpienie kandydata PiS na premiera. Czarnek mówił o "opcji niemieckiej"
Były minister edukacji i nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego znajdował się na liście potencjalnych kandydatów na premiera obok Zbigniewa Boguckiego czy Lucjusza Nadbereżnego.
Czarnek uchodzi za jednego z bardziej ideowo wyrazistych polityków PiS. Parlamentarzysta zasłynął radykalnymi słowami i ostrymi wypowiedziami dotyczącymi między innymi środowisk LGBT, roli kobiet w społeczeństwie oraz sporów o kierunek zmian w edukacji.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniu 09.03.2026 r., metodą mieszaną CATI&CAWI na grupie 1000 dorosłych Polaków. Uwaga metodologiczna: kategoria "wyborcy opozycji (PiS i Razem)" wynika z założeń badania. Sondażownia wyłączyła wyborców obu Konfederacji z opozycji, by osobno zbadać ich stosunek do kandydatury Czarnka. Wyborcy Razem, nie będąc częścią koalicji rządzącej, pozostają w kategorii pozostałej opozycji. Ich liczebność w próbie nie pozwala na wyodrębnienie osobnej podgrupy bez istotnego błędu statystycznego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni












