Co najmniej 28 osób zginęło w czwartek w pożarze fabryki obuwia w prowincji Fujian na południowym wschodzie Chin - podały rządowe media.
Przywódca kraju Xi Jinping przyznał, iż to jeden z „wielu poważnych wypadków” związanych z bezpieczeństwem produkcji.
Pożar wybuchł z nieustalonych dotąd przyczyn w południe czasu lokalnego (ok. godz. 6 rano w Polsce) na parterze zakładów Huiteng w mieście Jinjiang. Łatwopalne kleje i inne materiały do produkcji butów sprawiły, iż ogień błyskawicznie się rozprzestrzenienił.
JG, PAP











