Pięćdziesięciu strażaków przez cały czas gasi pożar, który wybuchł we wtorek w firmie zajmującej się rozlewaniem gazów technicznych i ich dystrybucją w Bydgoszczy – poinformowała w środę rzeczniczka kujawsko-pomorskiej straży pożarnej st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. Akcja trwa od wielu godzin.
– Nie ma już płomieni, ale 40 butli trzeba przez cały czas schładzać, są bardzo gorące. Nie ma przez cały czas decyzji, aby je przemieszczać. Być może zapadnie decyzja, aby je zanurzać i chłodzić, ale w tej chwili przez cały czas są polewane wodą. W tej strefie cały czas pracuje 50 strażaków. Dodatkowo używane są dwa bezzałogowe roboty gaśnicze i dwa działka wodne – podkreśliła st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska.
W miejscu akcji wyznaczono strefę o promieniu ok. 200 metrów, do której nikt nie może wchodzić.
We wtorek po południu w trakcie napełniania butli z acetylenem doszło do zapłonu i wybuchu, a następnie pożaru. Ogień rozprzestrzenił się na około 40 butli, stojących obok w metalowych koszach. Załoga zakładu została ewakuowana. Nikomu nic się nie stało.
Teren akcji jest bezpieczny, bo to okolica niezamieszkana, dzielnica przemysłowa.
AB, PAP












