Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - wynika z ustaleń Radia Zet i "Newsweeka". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę jaka rozpętała się w sieci.
Burza po medialnych doniesieniach ws. Nawrockiego. Rzecznik prezydenta komentuje

Dziennikarze Radia Zet i "Newsweeka" ustalili, iż prywatna fundacja Centrum Strategii Rozwojowych miała organizować spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. o ile wpłaciło się odpowiednio pokaźną kwotę pieniędzy - jak wynika z ustaleń - można było mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.
ZOBACZ: Nagła zmiana w planie Nawrockiego. Tego nie było w agendzie podróży do USA
"Firmy amerykańskie, które dostały zaproszenia i takie oferty były bardzo zdziwione" - twierdzą dziennikarze.
Ile kosztuje spotkanie z prezydentem? Alarmujące doniesienia mediów
Według ustaleń do wyboru jest kilka pakietów. Pakiet Premium kosztuje 100 tys. dolarów (ok. 380 tys. zł - red.). Oferuje on rozmowę "jeden na jeden" z prezydentem Polski.
Pakiet Gold jest natomiast o połowę tańszy i zakłada spotkanie z Nawrockim w bardzo małym gronie.
ZOBACZ: Trump pochwalił Nawrockiego. Komorowski: To zasługa rządu
Jest też pakiet Silver za 25 tys. dolarów (ok. 95 tys. zł - red.). Po jego wykupieniu można spotkać się z Nawrockim wśród przedstawicieli ośmiu firm.
"To absurd". Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz dementuje ustalenia dziennikarzy
W reakcji na medialne doniesienia wpis na platformie X w tej sprawie zamieścił rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz. "Nagonki na Prezydenta RP Karola Nawrockiego ciąg dalszy. Insynuacje, półsłówka, manipulacje. Proza politycznej rzeczywistości. Odnosząc się do 'rewelacji' medialnych z dzisiejszego poranka poniżej garść faktów" - napisał.
W czterech punktach postanowił odnieść się do ustaleń dziennikarzy Radia Zet i "Newsweeka". "Nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish - American Economic Summit w Nowym Jorku. Nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta warunkujących udział w Forum lub spotkanie z Prezydentem od wpłacenia środków finansowych. To absurd" - stwierdził.
Tłumaczył, iż forum organizuje Centrum Strategii Rozwojowych. "Jest ono takim samym wydarzeniem jak konferencje w Karpaczu czy Krynicy. Tu też pojawiają się sponsorzy i partnerzy, podobnie jest w przypadku Polish - American Economic Summit. Lista partnerów jest publicznie znana. Prezydent RP nie będzie uczestniczył w panelach organizowanych przez CSR" - zaznaczył.
Leśkiewicz przekazał, iż zaplanowane jest przemówienie Nawrockiego na otwarciu wydarzenia, które "jest objęte Patronatem Honorowym Prezydenta RP".
Podkreślił, iż w Polish - American Economic Summit będzie uczestniczyło kilkadziesiąt firm amerykańskich z różnych branż, które są obecne w Polsce. "Poza tymi firmami będzie około 100 uczestników: przedstawicieli Rady Biznesu i prezydenckiego pokładu biznesu" - zakończył.
Fala komentarzy ws. spotkań z Nawrockim. Szłapka o "odpowiednio dużym przelewie"
W sieci na rewelacje opublikowane przez wymienione wcześniej media, jeszcze przed odpowiedzią rzecznika prezydenta, zaczęli reagować politycy koalicji rządzącej.
"Prywatna fundacja organizuje wydarzenie, a w jego promocję i udział zaangażowana jest Kancelaria Prezydenta. Jednocześnie ta sama fundacja oferuje sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów. A wcześniej? ZondaCrypto była sponsorem CPAC, na którym występował Karol Nawrocki" - napisał w mediach społecznościowych Adam Szłapka.
Prywatna fundacja organizuje wydarzenie, a w jego promocję i udział zaangażowana jest Kancelaria Prezydenta. Jednocześnie ta sama fundacja oferuje sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów. A wcześniej? ZondaCrypto była sponsorem CPAC, na którym występował Karol Nawrocki.…
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) September 20, 2026
"Pytanie jest proste: czy w otoczeniu prezydenta dostęp do niego można dziś uzyskać razem z odpowiednio dużym przelewem?" - dopytywał rzecznik rządu.
"Upokarza Polskę", "Aż wierzyć się nie chce". W sieci zawrzało
Głos w sprawie zabrał także minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. "Aż się wierzyć nie chce, iż można tak bezczelnie monetaryzować urząd prezydenta" - napisał.
"Karol Nawrocki wersja premium. Tylko za 100 tysięcy USD! Ten człowiek upokarza Polskę każdego dnia. Sprzedaje swoją funkcję prywatnym firmom" - twierdzi natomiast Roman Giertych.
Karol Nawrocki wersja premium. Tylko za 100 tysięcy USD! Ten człowiek upokarza Polskę każdego dnia. Sprzedaje swoją funkcję prywatnym firmom. https://t.co/fWHceW619X
— Roman Giertych (@GiertychRoman) September 20, 2026
Tomasz Trela z Nowej Lewicy dopytywał natomiast, czy "pan Nawrocki dał zgodę, żeby ta partyjna hołota z PiS-u zarabiała na głowie państwa".
"Jutro skieruję pytania w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta. Dość tego dziadostwa, wstydu i wałów pałacowych chłopców Nawrockiego" - napisał w mediach społecznościowych.
Tyle ma kosztować spotkanie z Nawrockim. Znany mecenas: Zaczęła się jakaś inba
Do medialnych doniesień odniósł się także związany z prawicą mecenas Bartosz Lewandowski, który postanowił przypomnieć, iż taktykę podobną do tej opisanej przez dziennikarzy stosuje się m.in. w Stanach Zjednoczonych.
"Skoro dzisiaj zaczęła się jakaś inba o to, iż jakaś fundacja oferuje pakiet na wydarzenie, na którym ma się pojawić prezydent Karol Nawrocki, to ja tylko przypomnę, iż taka praktyka jest dość częsta w USA i np. (były - red.) prezydent Barack Obama regularnie spotykał się w Białym Domu z darczyńcami fundacji, a także jego kampanii" - napisał.
Lewandowski zasugerował, iż w przypadku prezydenta Obamy sytuacja prezentowała się "gorzej", bo spotykał się z darczyńcami "swojej fundacji, gdy zbierał pieniądze na prezydencką bibliotekę Obamy w Chicago".
Skoro dzisiaj zaczęła się jakaś inba o to, iż jakaś fundacja oferuje pakiet na wydarzenie, na którym ma się pojawić Prezydent @NawrockiKn, to ja tylko przypomnę, iż taka praktyka jest dość częsta w USA i np. Prezydent @BarackObama regularnie spotykał się w Białym Domu z… pic.twitter.com/MiXynRAYqR
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) September 20, 2026
"Warto sprawdzić przed rozkręcaniem inby, bo guru 'demokratów' oraz świata libków jako urzędujący prezydent sam zapraszał na obiady darczyńców jego fundacji, aby zachęcić innych do wpłat" - podsumował swój wpis mecenas Lewandowski.















