Burza po decyzji Prezydenta. Padły ostre słowa. Lex szarlatan dzieli

supertydzien.pl 5 часы назад
Po skierowaniu przez Karola Nawrockiego ustawy określanej jako lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego ruszyła fala komentarzy. Donald Tusk napisał w serwisie X, iż ustawa miała chronić pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i niebezpiecznymi, niesprawdzonymi terapiami. „Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – ocenił premier.Równie ostro zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ napisał: „Pan Prezydent po stronie szarlatanów”, a następnie ironicznie pytał, czy swoją rodzinę będzie leczył „egzorcyzmami i salcesonem”.Europoseł KO Dariusz Joński połączył decyzję z wcześniejszym spotkaniem prezydenta z Jerzym Ziębą. Zarzucił Nawrockiemu, iż skierowanie ustawy do TK działa na korzyść osób promujących niesprawdzone metody leczenia.Ministerstwo Zdrowia: zła wiadomość dla pacjentówKrytycznie zareagowało także Ministerstwo Zdrowia. Resort nazwał decyzję „bardzo złą wiadomością dla pacjentów” i stwierdził, iż mimo poparcia środowisk medycznych i organizacji pacjentów ustawa trafiła do TK. Ministerstwo zapowiedziało dalsze działania przeciw pseudomedycynie.Lekarz Michał Sutkowski w Polsat News oceniał z kolei, iż ustawę należało podpisać mimo istniejących wątpliwości prawnych. Jego zdaniem brak takich regulacji sprzyja osobom wykorzystującym chorych i odciągającym ich od leczenia opartego na wiedzy medycznej.Pałac odpowiada TuskowiNa wpis premiera odpowiedział szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker. „Tylko polityczny szarlatan mógł w tak ważnej sprawie napisać tak złą ustawę” – stwierdził.Szefernaker przekonywał, iż przepisy dawały zbyt szerokie możliwości zamykania stron internetowych i mogły uderzyć także w legalnie działające małe firmy. Podkreślił jednocześnie, iż prezydent zaproponował własne rozwiązanie przewidujące odpowiedzialność karną za oszustwa oraz nakłanianie pacjentów do rezygnacji z leczenia.Sam Nawrocki również odpowiedział na krytykę. Stwierdził, iż do podpisania ustawy nie potrzeba „boskiej interwencji”, ale dobrego prawa bez – jak to określił – „niemądrych wrzutek”.Konfederacja broni decyzjiPo stronie prezydenta stanęli politycy Konfederacji, m.in. Witold Tumanowicz i Grzegorz Płaczek, który uznał, iż Nawrocki „stanął po stronie Polaków” i iż rząd przekroczył w tej ustawie dopuszczalne granice.Spór jest więc wyjątkowo ostry, choć obie strony deklarują ten sam cel – walkę z osobami żerującymi na chorych. Różnica dotyczy tego, jak daleko mogą sięgać uprawnienia państwa i czy przygotowana przez rząd ustawa była wystarczająco precyzyjna.
Читать всю статью