Brutalna egzekucja w Iranie. Nie żyje 19-letni sportowiec

W Iranie publicznie powieszono 19-letniego mistrza zapasów Saleha Mohammadi oraz dwie inne osoby.
Oto wpis izraelskiego blogera (z Tel Awiwu, który widzi, dokąd to wszystko zmierza, jak Iran już dostaje po dupie na wszystkich frontach).
Nu, co za poyebany spektakl, drodzy przyjaciele.
Wczoraj w Komie ajatollahowie powiesili publicznie 19-letniego zapaśnika Saleha Mohammadi – mistrza, medalistę z Rosji, chłopaka z irańskiej kadry narodowej. Razem z dwoma innymi.
Za co?
Za to, iż w styczniu ośmielił się wyjść na ulicę, kiedy już czuł, iż wasz reżim się rozpada jak stary dywan. Tortury, wymuszone zeznania, sąd w stylu ‘pięć minut i po sprawie’. Genialne! Wiecie, co jest w tym wszystkim najzabawniejsze?
Im bardziej Iran przegrywa wojnę – z nami, z całym cywilizowanym światem, z własnym narodem – tym mocniej wiesza własnych dzieciaków na dźwigach.
Boją się.
Bo wiedzą, iż jak tylko my skończymy z ich proxy (Hezbollah już leży, Hamas w piachu, a ich atomówka zaraz będzie wspomnieniem), to irański lud weźmie siekiery i zrobi z nimi to, co oni robią z protestującymi.
Brawo, ajatollahowie!
Genialna strategia przetrwania: zabijać własnych sportowców, żeby reszta siedziała cicho. Tylko iż to działa dokładnie odwrotnie. Każda taka pętla przyspiesza wasz koniec. Jeszcze trochę i zamiast "Śmierć Izraelowi" będziecie słyszeli "Śmierć ajatollahom" z każdego okna w Teheranie.
My w Izraelu tylko patrzymy i kręcimy głową: ‘Nu, dalej tak, chłopaki. Im szybciej się sami wykończycie, tym mniej roboty dla nas.’ Pamiętajcie imię Saleha. To nie ofiara – to symbol. Symbol tego, co dzieje się z reżimem, który już czuje smak porażki.
My tu tylko czekamy z uśmiechem i kawą.
Z Tel Awiwu, z serdecznym ‘todah raba’ za ten cyrk.

Autor tekstu J.R na zdjeciu
Tel-Awiw 20.03.2026
