Braun uderzał w pomnik UPA. Ukraińskie MSZ mówi o „walce z grobami”

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Braun uderzał w pomnik UPA. Ukraińskie MSZ mówi o „walce z grobami”


Grzegorz Braun 10 września opublikował nagranie, na którym uderza młotem w pomnik UPA w Białymstoku koło Hrubieszowa. Ukraińskie MSZ odpowiedziało, iż polski polityk podjął „walkę z grobami”. Spór dotyczy miejsca pochówku 41 członków UPA i pokazuje cenę wieloletniego braku stanowczej, prawnie uporządkowanej polityki pamięci państwa polskiego.

Ukraiński resort odpowiada Braunowi

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało na film opublikowany przez Grzegorza Brauna. Resort stwierdził, iż przedstawiciele politycznego marginesu w Polsce zajęli się „walką z grobami”. To odpowiedź na nagranie, na którym europoseł wraz z towarzyszącym mu mężczyzną uderza młotami w granitowy obelisk na uroczysku Białystok, w gminie Dołhobyczów.

Braun mówi na filmie, iż obiekt powinien zostać usunięty przy użyciu profesjonalnych narzędzi. Wcześniejsza relacja Dziennika Narodowego opisuje samo nagranie i wszczęte czynności policji. W chwili przygotowania niniejszego materiału nie podano informacji o przedstawieniu komukolwiek zarzutów w związku z działaniem zarejestrowanym na filmie. Ocena prawna należy do organów ścigania i sądu.

Mogiła, pomnik i nieuregulowany status

Obelisk stoi na miejscu pochówku 41 członków Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w lutym 1946 roku w walce z oddziałem NKWD. Pierwsze upamiętnienie powstało tam prawdopodobnie w latach 1996–1997, a obecny granitowy głaz z nazwiskami umieszczono w 2019 roku. Lubelski Urząd Wojewódzki informował, iż grób nie figuruje w ewidencji grobów i cmentarzy wojennych prowadzonej przez wojewodę.

Obiekt był już wcześniej uszkadzany. Policja prowadziła postępowanie po zniszczeniu napisów, a podczas wcześniejszych oględzin zabezpieczono między innymi puszkę po farbie i fragment odciętego łuku. O poprzednim uszkodzeniu pomnika pod Hrubieszowem pisaliśmy 7 września.

Te fakty trzeba rozdzielić. Ochrona ludzkich szczątków i miejsc pochówku jest obowiązkiem cywilizowanego państwa. Osobną sprawą pozostaje legalność, treść i forma upamiętnienia formacji obciążonej zbrodniami na Polakach. Brak rozstrzygnięcia tej kwestii przez polskie instytucje stworzył przestrzeń dla kolejnych samowolnych działań i dyplomatycznych oskarżeń.

UPA nie może zostać wyjęta z polskiej pamięci

Kijów ma prawo domagać się poszanowania grobu. Nie ma jednak prawa sprowadzać polskiego sprzeciwu wobec kultu UPA do rzekomej obsesji politycznego marginesu. Dla Polaków skrót UPA wiąże się z ludobójstwem na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Krwawa Niedziela z 11 lipca 1943 roku pozostaje centralnym symbolem tej zbrodni. Tego faktu nie wolno rozmywać antyradziecką kartą historii ukraińskiego podziemia.

Równocześnie nie ma podstaw, by bez dowodów przypisywać 41 osobom pochowanym pod Liskami osobisty udział w konkretnych mordach na Polakach. Państwo polskie powinno ustalić status mogiły, podstawę prawną ustawienia obelisku oraz zgodność jego treści z polskim prawem i prawdą historyczną. jeżeli upamiętnienie narusza prawo, należy je zmienić lub usunąć decyzją adekwatnego organu. Młot polityka nie jest procedurą państwową.

Polska potrzebuje polityki, nie zastępczych gestów

Działanie Brauna skupia uwagę na widowiskowym geście, a nie na odpowiedzialności polskich władz. To dla Kijowa wygodne. Ukraińskie MSZ może mówić o grobach i pominąć zasadniczy problem: państwowa oraz publiczna gloryfikacja UPA rani pamięć polskich ofiar i zatruwa relacje między narodami.

Stawka dla Polski jest konkretna. Chodzi o prawo do ochrony własnej pamięci historycznej, skuteczność polskich instytucji i zdolność prowadzenia twardej polityki wobec sąsiada bez samosądów oraz bez etnicznej wrogości. Warszawa musi wreszcie rozstrzygać takie sprawy sama. Inaczej młot będzie zastępował państwo, a cudza dyplomacja będzie narzucała Polakom język rozmowy o ich własnych ofiarach.

Źródła: Interia Wydarzenia, Kronika Tygodnia, Onet za PAP

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью