Bożena Ratter: Katecheza Biskupa Ignacego Deca w rocznicę śmierci św. Andrzeja Boboli
Bożena Ratter: Katecheza Biskupa Ignacego Deca w rocznicę śmierci św. Andrzeja Boboli
data:19 maja 2026 Redaktor: Anna
W katechezie Biskup Ignacy Dec zwrócił uwagę na okoliczności śmierci św. Andrzeja Boboli, który "pracował na Kresach Wschodnich RP. Był to czas wojen kozackich, kozacy napadali na wsie i miasta i niszczyli doszczętnie wszystko, co stanęło im na drodze. W maju 1657 napadli kozacy na Janów Poleski i wyrżnęli Polaków i Żydów". (bp Ignacy Dec)
(https://www.radiomaryja.pl/multimedia/katecheza-z-kosciolem-w-trzecie-tysiaclecie-26/)
Męczeńska śmierć św. Andrzeja Boboli wiąże się z buntem Chmielnickiego. Zgorzelisko po Chmielnickim, który ogniem i mieczem niszczył kraj i zabijał Polaków i Żydów doprowadza do „ruiny” - tak nazwano spustoszenie państwowości polskiej na 75 lat na tych terenach RP. Kto jeszcze miał odwagę wspomnieć o tym ?

Jak napisał profesor Andrzej Zięba „gdy wydarzenia przestają być faktami i stają się dla historyka legendami, jak „legenda lubelska” czy „legenda perejesławska” w ujęciu Łypynśkiego, dzieje bajeczne bujnie rozkwitają pod jego piórem”.
Czy do tej kategorii zaliczyć wypowiedź Patryka Jakiego i dr Łukasza Adamskiego ?
Patryk Jaki : " jeżeli chodzi o Ukrainę to uważam, iż mamy wspólny interes. Rzeczpospolita upadła od konfliktu z Chmielnickim. Póki walczyliśmy razem z Ukraińcami (sic!)---20 WOJEN HISTORYCZNIE RAZEM WALCZYLIŚMY Z UKRAIŃCAMI(sic!) to 20 wojen z Rosją wygranych!!! Dopóki nie zaczęliśmy się bić z Ukraińcami. Od tego czasu byliśmy podporządkowani! TAKA JEST PRAWDA !!! Ukraińcy (sic!) odegrali kluczową rolę pod Chocimiem! We wszystkich bitwach, w których Polacy wygrywali do XVII wieku ich oddziały były bardzo skuteczne i lojalne!!!!
Potem zaczęliśmy się bić między sobą i wszyscy to wykorzystali i dlatego bardzo łatwo zaatakowała nas Szwecja Rosja ! Ukraińcy (sic!) podpisali porozumienie z Rosją!!! I dlatego straciliśmy nasze możliwości na 300 lat!!! I dlatego ci na zachodzie są bogatsi bo nie mieliśmy swojego państwa, bo my postanowiliśmy się bić między sobą w czasie I Rzeczypospolitej!! „(Patryk Jaki) .
Wszystko zaczęło się od posadowienia na Uniwersytecie we Lwowie M. Hruszewskiego.
"O p. M. Hruszewskim (1866-1934) można powiedzieć, iż on subiektywizm posunął do granic ostateczności, skutkiem czego FAKTY I ZJAWISKA bardzo często nabierają charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE- pisał F. Gawroński w 1912r .
„Szanowny historyk opowiedział czasy z historii litewsko-polskiej, od Olgierda aż do synów Jagiełłowych - i nazwał to historią UKRAINY-RUSI. Potem, od śmierci Jagiełły aż do r. 1654, kiedy Chmielnicki poddał się Moskwie, to jest okres dwustu lat prawie istnienia państwa polskiego, nazwał także historią UKRAINY- RUSI. Od roku 1654 aż do 1795 czcigodny profesor okaże się sprawiedliwym, bo opowie prawdopodobnie część dziejów Polski, a część Rosji i nazwie to również historią UKRAINY-RUSI. Później od r. 1795 przyjdzie kolej znowu na Rosję, od 1772- na Austrię i tak szczęśliwie zbudowaną zostanie pierwsza i NAJWIĘKSZA HISTORIA UKRAINY –RUSI”. ( Świat Słowiański pod redakcją Feliksa Konecznego 1912 r.)
"Nareszcie polski inteligent otrzymał pasjonującą książkę o „pierwszym prezydencie Ukrainy” (sic!), czołowej intelektualnie i politycznej postaci Ukrainy- NACJONALISTA POSTĘPOWY. MYCHAJŁO HRUSZEWSKI autorstwa dr Łukasza Adamskiego –recenzja wydawnictwa ZNAK do książki dr Łukasza Adamskiego z Instytutu Historii PAN.
W tej recenzji ponownie FAKTY I ZJAWISKA nabrały charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE, ponieważ bohater książki zmarł w 1934 roku, a pierwszym prezydentem Ukrainy był LEONID KRAWCZUK ( Ukraina powstała w 1991 roku ).
Dr Łukasz Adamski oprócz Wołodymyra Wiatrowycza, dr Pisulińskiego, dr Grzegorza Motyki był uczestnikiem Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w dniach 6–8 maja 2026 r. w Baranowie Sandomierskim.
„Wyraz Ukraina (tak samo jak Kraina) oznaczał ziemię, leżącą na granicach państwa, taką była Ruś nad Dnieprem dla Krakowa lub Wilna; jako imię własne o niezbyt ściśle wyodrębnionych granicach po raz pierwszy zjawia się w r. 1587 dla części Rusi, leżącej po obu stronach Dniepru od Irpenia do Taśminy. Granice Ukrainy w XVI wieku nie mogły byćustalone na południu, ani też na południowym zachodzie skutkiem słabego zaludnienia i częstych przeszkód, jakie osadnictwu stawiały napady tatarskie i wybuchy kozackie”.(Geografia ziem dawnej Polski)
"Ziemie te pustoszały po napadach tureckich i tatarskich i za wojny domowej Bohdana Chmielnickiego, adekwatnie nazwanej „ruiną”. Już Batory, po organizowaniu wojska Kozaków,mawiał, iż się lęka aby „ci łotrzykowie kiedyś wielkiej szkody nie przynieśli Rzeczypospolitej”. Ukraińców pociągało osiedlanie się na granicy zgodnie z ich przysłowiem „Choczesz buty bohaty, ne buduj dobroj chaty, nad hranyceju żywy, perederżnia de rży. (Chcesz być bogaty, nie stawiaj dobrej chaty, nad granicą mieszkaj, cudzego zbiega przechowuj).
Straszny wicher zniszczenia przeszedł po całym kraju: zamki zostały zdobyte i skruszone, miasteczka i wsie z gruntu wywrócone, szlachta w części wytępiona, a poddaństwo w rozsypce. Wówczas to wszędzie sterczały, jak mówi Wieliczko, tylko „rozwaliny dzikiem zielskiem zarosłe, tylko pola leżące odłogiem i bez plonów, gaje, dąbrowy, sady, rzeki, stawy zapuszczone; a po polach tylko koście ludzkie bez pogrzebu się walające. Osady poznikały bez śladu. Rozbujała i bezkarna swawola wszystko niszczyła i przy łunie palących się kościołów i dworów siła dokazywała. Szlachta tutejsza, drżąc o życie, wyniosła się na Wołyń i dalej, zostawiając swoje dwory i majętności na łup kozactwu. Chłopi sami dzieci chwytali dla Tatarów. Czasy te powszechnie nazywano Chmielniczyzną, ciągnęły się przez 75 lat z górą (Edward Rulikowski, Warszawa 1913 ).
Bożena Ratter
Czy do tej kategorii zaliczyć wypowiedź Patryka Jakiego i dr Łukasza Adamskiego ?
Patryk Jaki : " jeżeli chodzi o Ukrainę to uważam, iż mamy wspólny interes. Rzeczpospolita upadła od konfliktu z Chmielnickim. Póki walczyliśmy razem z Ukraińcami (sic!)---20 WOJEN HISTORYCZNIE RAZEM WALCZYLIŚMY Z UKRAIŃCAMI(sic!) to 20 wojen z Rosją wygranych!!! Dopóki nie zaczęliśmy się bić z Ukraińcami. Od tego czasu byliśmy podporządkowani! TAKA JEST PRAWDA !!! Ukraińcy (sic!) odegrali kluczową rolę pod Chocimiem! We wszystkich bitwach, w których Polacy wygrywali do XVII wieku ich oddziały były bardzo skuteczne i lojalne!!!!
Potem zaczęliśmy się bić między sobą i wszyscy to wykorzystali i dlatego bardzo łatwo zaatakowała nas Szwecja Rosja ! Ukraińcy (sic!) podpisali porozumienie z Rosją!!! I dlatego straciliśmy nasze możliwości na 300 lat!!! I dlatego ci na zachodzie są bogatsi bo nie mieliśmy swojego państwa, bo my postanowiliśmy się bić między sobą w czasie I Rzeczypospolitej!! „(Patryk Jaki) .
Wszystko zaczęło się od posadowienia na Uniwersytecie we Lwowie M. Hruszewskiego.
"O p. M. Hruszewskim (1866-1934) można powiedzieć, iż on subiektywizm posunął do granic ostateczności, skutkiem czego FAKTY I ZJAWISKA bardzo często nabierają charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE- pisał F. Gawroński w 1912r .
„Szanowny historyk opowiedział czasy z historii litewsko-polskiej, od Olgierda aż do synów Jagiełłowych - i nazwał to historią UKRAINY-RUSI. Potem, od śmierci Jagiełły aż do r. 1654, kiedy Chmielnicki poddał się Moskwie, to jest okres dwustu lat prawie istnienia państwa polskiego, nazwał także historią UKRAINY- RUSI. Od roku 1654 aż do 1795 czcigodny profesor okaże się sprawiedliwym, bo opowie prawdopodobnie część dziejów Polski, a część Rosji i nazwie to również historią UKRAINY-RUSI. Później od r. 1795 przyjdzie kolej znowu na Rosję, od 1772- na Austrię i tak szczęśliwie zbudowaną zostanie pierwsza i NAJWIĘKSZA HISTORIA UKRAINY –RUSI”. ( Świat Słowiański pod redakcją Feliksa Konecznego 1912 r.)
"Nareszcie polski inteligent otrzymał pasjonującą książkę o „pierwszym prezydencie Ukrainy” (sic!), czołowej intelektualnie i politycznej postaci Ukrainy- NACJONALISTA POSTĘPOWY. MYCHAJŁO HRUSZEWSKI autorstwa dr Łukasza Adamskiego –recenzja wydawnictwa ZNAK do książki dr Łukasza Adamskiego z Instytutu Historii PAN.
W tej recenzji ponownie FAKTY I ZJAWISKA nabrały charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE, ponieważ bohater książki zmarł w 1934 roku, a pierwszym prezydentem Ukrainy był LEONID KRAWCZUK ( Ukraina powstała w 1991 roku ).
Dr Łukasz Adamski oprócz Wołodymyra Wiatrowycza, dr Pisulińskiego, dr Grzegorza Motyki był uczestnikiem Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w dniach 6–8 maja 2026 r. w Baranowie Sandomierskim.
„Wyraz Ukraina (tak samo jak Kraina) oznaczał ziemię, leżącą na granicach państwa, taką była Ruś nad Dnieprem dla Krakowa lub Wilna; jako imię własne o niezbyt ściśle wyodrębnionych granicach po raz pierwszy zjawia się w r. 1587 dla części Rusi, leżącej po obu stronach Dniepru od Irpenia do Taśminy. Granice Ukrainy w XVI wieku nie mogły byćustalone na południu, ani też na południowym zachodzie skutkiem słabego zaludnienia i częstych przeszkód, jakie osadnictwu stawiały napady tatarskie i wybuchy kozackie”.(Geografia ziem dawnej Polski)
"Ziemie te pustoszały po napadach tureckich i tatarskich i za wojny domowej Bohdana Chmielnickiego, adekwatnie nazwanej „ruiną”. Już Batory, po organizowaniu wojska Kozaków,mawiał, iż się lęka aby „ci łotrzykowie kiedyś wielkiej szkody nie przynieśli Rzeczypospolitej”. Ukraińców pociągało osiedlanie się na granicy zgodnie z ich przysłowiem „Choczesz buty bohaty, ne buduj dobroj chaty, nad hranyceju żywy, perederżnia de rży. (Chcesz być bogaty, nie stawiaj dobrej chaty, nad granicą mieszkaj, cudzego zbiega przechowuj).
Straszny wicher zniszczenia przeszedł po całym kraju: zamki zostały zdobyte i skruszone, miasteczka i wsie z gruntu wywrócone, szlachta w części wytępiona, a poddaństwo w rozsypce. Wówczas to wszędzie sterczały, jak mówi Wieliczko, tylko „rozwaliny dzikiem zielskiem zarosłe, tylko pola leżące odłogiem i bez plonów, gaje, dąbrowy, sady, rzeki, stawy zapuszczone; a po polach tylko koście ludzkie bez pogrzebu się walające. Osady poznikały bez śladu. Rozbujała i bezkarna swawola wszystko niszczyła i przy łunie palących się kościołów i dworów siła dokazywała. Szlachta tutejsza, drżąc o życie, wyniosła się na Wołyń i dalej, zostawiając swoje dwory i majętności na łup kozactwu. Chłopi sami dzieci chwytali dla Tatarów. Czasy te powszechnie nazywano Chmielniczyzną, ciągnęły się przez 75 lat z górą (Edward Rulikowski, Warszawa 1913 ).
Bożena Ratter














