Bogucki odpowiada Tuskowi w sprawie Zondacrypto. Państwo ma zdać rachunek

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Bogucki odpowiada Tuskowi w sprawie Zondacrypto. Państwo ma zdać rachunek


Zbigniew Bogucki 26 sierpnia odpowiedział Donaldowi Tuskowi w sporze o Zondacrypto i prezydenckie weta do ustaw o kryptoaktywach. Szef Kancelarii Prezydenta wypomniał rządowi dwa umorzone postępowania oraz śledztwo wszczęte dopiero 17 kwietnia 2026 roku. Dla Polaków stawką jest ochrona oszczędności i pełne rozliczenie działań państwa.

Bogucki odbija zarzut premiera

Donald Tusk ponownie powiązał sprawę Zondacrypto z blokowaniem rządowych ustaw regulujących rynek kryptoaktywów. Zbigniew Bogucki odpowiedział, iż prezydent Karol Nawrocki popiera regulację rynku, ale odrzuca rozwiązania, które Pałac Prezydencki uznaje za wadliwe i nadmierne. W ostrym wpisie zarzucił premierowi polityczną manipulację oraz przypomniał, iż wcześniejsze postępowania dotyczące giełdy nie doprowadziły do rozstrzygnięcia.

Spór nie może jednak zasłonić zasadniczego pytania: kto wiedział o ryzyku, kiedy otrzymał informacje i jakie decyzje wtedy podjął. W tej sprawie każda strona próbuje obciążyć przeciwnika, a pieniądze klientów nie mają kolorów partyjnych. Państwo ma obowiązek przedstawić chronologię działań służb, prokuratury, rządu i regulatorów.

Śledztwo ruszyło 17 kwietnia

Jak wynika z interpelacji opublikowanej przez Sejm, Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia 2026 roku śledztwo dotyczące podejrzenia wprowadzenia wielu osób w błąd co do możliwości zakupu i przechowywania walut tradycyjnych oraz kryptowalut na platformie. To postępowanie trwa, dlatego obowiązuje domniemanie niewinności, a odpowiedzialność konkretnych osób może ustalić dopiero sąd.

Bogucki wskazał również, iż jeszcze w lutym 2026 roku premier pojawił się w koszulce reklamującej Zondacrypto, choć podczas niejawnego posiedzenia Sejmu 5 grudnia 2025 roku miał mówić o poważnych zagrożeniach. Jest to zarzut polityka, który wymaga oceny na podstawie dokumentów i dokładnej osi czasu. Sam fakt publicznej wojny na wpisy nie zastąpi odpowiedzi instytucji.

O skali problemu świadczy to, iż Senat 6 maja poświęcił sprawie obszerną debatę. W stenogramie posiedzenia Senatu zapisano, iż problemy giełdy z płynnością i dostępem do danych wpływały na oszczędności Polaków. Padały też pytania o wcześniejsze umorzone postępowania oraz współpracę z organami estońskimi.

Ustawa nie może być partyjną pałką

Rządowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów wpłynął do Sejmu 8 maja 2026 roku. Dokument miał wykonać prawo Unii Europejskiej i określić zasady działania dostawców usług, nadzoru oraz blokowania rachunków. Obóz prezydencki utrzymuje, iż projekt był przeregulowany i mógł wypchnąć działalność za granicę. Rząd przekonuje, iż brak ustawy osłabiał ochronę klientów.

Warto w tym miejscu znać także wcześniejsze ustalenia dotyczące spotkań Przemysława Krala z prokuraturą. Pokazują one, dlaczego opinia publiczna potrzebuje dokumentów, a nie kolejnego odcinka partyjnej wymiany oskarżeń. Regulacja rynku musi chronić polskich obywateli, respektować Konstytucję i nie niszczyć legalnej innowacji.

Rachunek należy się Polakom

Bogucki ma rację w jednym punkcie zasadniczym: rząd nie może tłumaczyć własnych zaniechań samym wetem prezydenta. Pałac Prezydencki także musi jasno wykazać, dlaczego odrzucał konkretne przepisy i jak jego propozycja lepiej zabezpiecza klientów. Odpowiedzialne państwo przedstawia fakty, daty i dokumenty.

Sprawa Zondacrypto jest testem zdolności polskich instytucji do pilnowania nowego rynku, na którym obywatele lokują realne oszczędności. jeżeli politycy sprowadzą ją do wzajemnych oskarżeń, zapłacą zwykli ludzie. Pełna chronologia decyzji oraz skuteczne prawo są dziś ważniejsze niż propagandowe zwycięstwo którejkolwiek partii.

Źródło: Polsat News, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Sejm RP, Senat RP.

Źródło: Polsat News

Читать всю статью