Świat nie jest taki
Jak się mieszczuchom wydaje
Bledną ich oczy od mediów
I coś im się zdaje
Są zbrodnie głośne
I te ciche uciszane
Mord powszechny krzyczący
A niedostrzegany
Nie dostrzegacie zła
I mordowanych masowo dzieci
Koszenia trawy by nie urosła
Jak mówią żołnierze izraelscy
Umknęły wam
Z ostatnich lat miliony
Widać słusznie zabitych
Bo nieogłoszonych
To gdzież w tym marszu milionów
Idących tłumnie do nieba
Zobaczycie białe dzieci
Afrykańskiego farmera
Nie ma w was
Tej prostej świadomości
Ludzkiego cierpienia
To jako ludzi też was nie ma
















