Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35

polska-zbrojna.pl 8 часы назад

Ma wykonywać powietrzne misje m.in. uderzeniowe, rozpoznawcze, wskazywać cele, prowadzić walkę elektroniczną. Nowy bezzałogowiec Vectis ma szansę stać się „lojalnym skrzydłowym” dla samolotów piątej generacji F-35. Koncern Lockheed Martin zaprezentował nieduży model super drona na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego.

Kilka dni później, 14 września podczas konferencji Air, Space & Cyber w USA po raz pierwszy pokazano pełnoskalowy model Vectisa. Bezzałogowiec ma około 10,4 m długości i 11,6 m rozpiętości, czyli jest wyraźnie krótszy od samolotu F-35A (15,7 m), ale ma większą o około 100 cm rozpiętość skrzydeł.

Prace nad nim idą w szybkim tempie, biorąc pod uwagę, iż oficjalna premiera bezzałogowego myśliwca odbyła się rok temu również podczas konferencji w National Harbor w Maryland. Wówczas prezentowano go jako Group 5 Collaborative Combat Aircraft.

REKLAMA

Vectis to kolejny projekt Skunk Works – specjalistycznej jednostki Lockheed Martin odpowiedzialnej za opracowywanie zaawansowanych konstrukcji i technologii lotniczych (m.in. SR-71 Blackbird, F-117 Nighthawk i F-22 Raptor). Vectis ma być wielozadaniowy, zdolny do wykonywania m.in. misji uderzeniowych, rozpoznawczych (ISR) i wskazywania celów, walki elektronicznej oraz zadań powietrze–powietrze. Lockheed Martin nie ujawnił oficjalnie większości parametrów nowej platformy. Wiadomo jedynie, iż demonstrator ma otrzymać silnik Williams International FJ44-4 o ciągu ponad 16 kN. Firma podkreśla jednocześnie, iż przy konstruowaniu Vectisa wykorzystano doświadczenia Skunk Works w technologiach stealth (obniżonej wykrywalności), która jest również jedną z kluczowych cech samolotów F-35.

– Jesteśmy na etapie rozwoju konstrukcji. Nasz zespół intensywnie pracuje nad przygotowaniem prototypu do pierwszego lotu, który odbędzie się w 2027 roku – mówił na targach zbrojeniowych Michael Biorn, dyrektor ds. rozwoju biznesowego w obszarze wsparcia eksploatacji (sustainment) w Lockheed Martin i były pilot US Air Force.

Lata doświadczeń

– Lockheed Martin zbudował swój pierwszy bezzałogowy statek powietrzny już w 1964 roku jako uzupełnienie samolotu SR-71. Mamy więc ponad 60 lat doświadczenia w tej dziedzinie – przypomniał Biorn. Podkreślił, iż podczas projektowania Vectisa korzystano w głównej mierze z doświadczeń dotyczących samolotów bojowych F-35 i F-16. – Na całym świecie jest ponad 4500 F-16 i ponad 1300 F-35. To daje łącznie niemal 6000 samolotów bojowych, które stanowią trzon sił powietrznych wielu państw. Całą tę wiedzę i zrozumienie potrzeb użytkowników wykorzystujemy przy projektowaniu Vectisa – mówił przedstawiciel Lockheed Martin.

Zapytany o główne założenia przyjęte podczas opracowywania bezzałogowego myśliwca, Michael Biorn wymienił: przeżywalność platformy, koszty projektowania i wielozadaniowość. Zdaniem przedstawiciela Lockheed Martin, Vectis ma być przystępny cenowo, ale jednocześnie musi być zdolny do przetrwania w środowisku walki i bezpiecznego powrotu. Musi też być wielozadaniowy – wykonywać misje powietrze–powietrze, powietrze–ziemia, a także inne zadania.
Co znamienne, Vectis jest projektowany jako uzupełnienie samolotu F-35, z którym mają się wzajemnie uzupełniać, oferując różne zdolności i możliwości działania w ramach jednego systemu. – Ale Vectis może również działać samodzielnie i współpracować z innymi platformami, nie tylko F-35. Oferuje więc dużą elastyczność i może być wykorzystywany w różnych konfiguracjach – zaznaczył przedstawiciel Lockheed Martin.

Szansa dla polskiego przemysłu?

Na tegorocznym MSPO Polska Grupa Zbrojeniowa, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 i amerykańska firma Shield-AI podpisały list intencyjny dotyczący programu X-BAT (autonomiczny, odrzutowy samolot bojowy z pionowym startem i lądowaniem). Czy Lockheed Martin rozważa podobną współpracę przy Vectisie z polskim przemysłem? Michael Biorn zaznaczył, iż reprezentowana przez niego firma już dziś współpracuje z polskim przemysłem przy wielu programach i analizuje możliwości współpracy również przy nowym bezzałogowcu.

– Rozmowy w tej sprawie trwają. Nie chciałbym na tym etapie wymieniać konkretnych firm, z którymi rozmawiamy. Mogę jednak powiedzieć, iż zdecydowanie widzimy miejsce dla polskiego przemysłu w programie Vectis – podkreślił Biorn, przypominając, iż Lockheed Martin ma duże doświadczenie we włączaniu firm z rynku obronnego z różnych państw do swoich programów. F-16 był rozwijany i produkowany we współpracy z europejskimi państwami partnerskimi (m.in. Belgią, Danią, Niderlandami i Norwegią), a dziś w jego globalnym łańcuchu dostaw uczestniczy również polski przemysł – m.in. PZL Mielec, produkujący elementy kadłuba dla F-16 Block 70/72. – W program F-35 są również zaangażowane przedsiębiorstwa z wielu krajów. Wiemy więc, jak organizować współpracę przemysłową obejmującą firmy z różnych państw i wykorzystywać ich potencjał przy realizacji wspólnego programu – skwitował.

Kilka dni po zakończeniu MSPO 2026 Lockheed Martin poinformował, iż Skunk Works rozszerza program dotyczący Vectisa o cztery kolejne prototypy. Firma podała, iż od pierwszego rysunku do prób w tunelu aerodynamicznym minęły mniej niż dwa miesiące, pierwszy cyfrowy montaż ukończono w sześć miesięcy, z kolei pierwszą część konstrukcji wykonano w ciągu ośmiu miesięcy.

Jakub Zagalski
Читать всю статью