Podczas środowej debaty w Bundestagu poświęconej relacjom polsko-niemieckim wielokrotnie podkreślano znaczenie Polski jako kluczowego partnera Niemiec. Przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych opowiadali się za pogłębieniem współpracy gospodarczej i wojskowej oraz wskazywali na potrzebę działań sprzyjających poprawie wzajemnych relacji.
Wśród proponowanych inicjatyw znalazły się m.in. rozwój transgranicznej infrastruktury kolejowej, powołanie polsko-niemieckiego zgromadzenia parlamentarnego oraz utworzenie funduszu wspierającego żyjące ofiary niemieckich zbrodni w Polsce.
Pełnomocnik niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską, Knut Abraham z CDU, przypomniał, iż od podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie minęło 35 lat. Zwrócił uwagę, iż Polska zajmuje w tej chwili piąte miejsce wśród najważniejszych partnerów handlowych Niemiec, wyprzedzając m.in. Wielką Brytanię.
To nowoczesny, dobrze zorganizowany, pewny siebie i silny kraj. Świadomy swojej historii i historii Europy, mocno zakorzeniony w Unii Europejskiej, a zarazem zdecydowanie transatlantycki – stwierdził Abraham.
Niemiecka prawica o Polsce
Przedstawiciel Alternative für Deutschland, Alexander Wolf, przypomniał o spotkaniu swojej partii z polskim historykiem i doradcą prezydenta RP, Andrzejem Nowakiem. Według niego wydarzenie to świadczyło o gotowości strony polskiej do dialogu z niemiecką prawicą parlamentarną.
W Polsce bowiem, inaczej niż u nas, nie ma niedemokratycznych kordonów sanitarnych – ocenił niemiecki polityk.
Wolf odniósł się również do planowanego na 17 czerwca porozumienia wojskowego między Polską a Niemcami, deklarując pełne poparcie AfD dla tej inicjatywy. Podkreślał przy tym rosnący potencjał militarny Polski, wskazując na rozbudowę sił zbrojnych, wyposażenie lotnictwa w nowoczesne myśliwce F-35 oraz silną pozycję Warszawy w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Zaznaczył również, iż Polska należy do nielicznych państw Unii Europejskiej, których gospodarka przez cały czas rozwija się bez oznak stagnacji. W jego ocenie wpływ na ten stan rzeczy ma także polityka migracyjna prowadzona z uwzględnieniem interesów państwa.
Największym zagrożeniem dla stosunków niemiecko-polskich nie są dziś rewanżyzm i rewizjonizm, ale niemieccy mistrzowie świata w moralizowaniu, którzy niestety podsycają w Niemczech nastroje antypolskie, a w Polsce — antyniemieckie – dodał Wolf.
Bardziej krytyczne stanowisko przedstawił inny polityk AfD, Goetz Froemming. Ocenił on, iż stosunki między oboma krajami znajdują się w tej chwili w trudnym momencie i wymagają konkretnych działań, a nie jedynie deklaracji składanych przy okazji oficjalnych uroczystości. Podkreślił również, iż Polska powinna być traktowana przez Niemcy jako równorzędny partner, co uzasadnia zarówno jej potencjał gospodarczy, jak i militarny.














