Rządzący usilnie wmawiają, iż Maciej Berek jest sędzią TK, podczas gdy nie spełnia on wymagań formalnych na sędziego Trybunału - ocenił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Gdyby Berek dysponował dokumentami potwierdzającymi swoje doświadczenie radcowskie, na pewno by je już przedłożył - dodał.
Leśkiewicz ocenił w piątek rano w Radiu Wnet, iż „rządzący próbują bezprawnie przejąć Trybunał Konstytucyjny, łamiąc polską konstytucję i przepisy polskiego». Jego zdaniem rząd „usilnie wmawia”, iż „Maciej Berek jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, gdy dobrze wszyscy o tym wiemy, iż nie spełnia wymagań formalnych”. Dodał, iż marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprowadził w błąd Sejm, poddając pod głosowanie kandydaturę Berka.
Pytany, czy na pewno wiadome już jest, iż Berek nie spełnia wymagań formalnych sędziego TK, czy w dalszym czasie Kancelaria Prezydenta czeka na stosowne dokumenty, stwierdził, iż „na razie wiemy, iż nie spełnia, bo tych dokumentów nie ma”.
JG, PAP










