Słowo,
siła dźwięku,
która mieszka
w twojej krtani.
Wypuszczasz je z ust
i już nie należy do ciebie.
Nie słucha.
Nie zna odwrotu.
Przenika skórę,
wżera się w pamięć,
osiada na sercu,
jak dotyk
albo drzazga.
Nie kończy się na ustach.
Tam, gdzie trafia
nabiera ciała.
Jedno krótkie słowo
potrafi zabić coś,
czego nie wskrzesi
już nic.















