Azyl Ziobry na Węgrzech wywołał burzę. Jedno przewija się w komentarzach

natemat.pl 3 часы назад
Zbigniew Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. O takim scenariuszu mówiło się od pewnego czasu, a w poniedziałek potwierdził to sam zainteresowany i jego obrońca. Sprawa momentalnie wzbudziła poruszenie. Reakcje mówią najczęściej jedno: "Ziobro stchórzył". W PiS z kolei stoją za Ziobrą murem, choćby Mateusz Morawiecki.


"Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu prawnika Bartosza Lewandowskiego.

"Azyl polityczny został mu przyznany (...) w związku z działaniami Prokuratury i służb podległych rządowi, w wyniku których doszło do szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych" – przekonuje.



Reakcje na azyl Ziobry na Węgrzech


Teraz, gdy jest już pewne, iż byłego ministra sprawiedliwości chroni pod swoimi skrzydłami Viktor Orbán, w sieci zawrzało. A słowa Ziobry sprzed lat o tym, iż "niewinni nie mają się czego bać", w wielu komentarzach obróciły się przeciwko niemu.

"Pan Ziobro okazał się zwykłym tchórzem. Sam wielokrotnie powtarzał, iż niewinni nie mają się czego bać"; "Przecież niewinni nie mają się czego bać, tak mówiliście, prawda?" – czytamy w komentarzach.

Padło też kilka sugestii w kierunku obrońcy. "Ciekawą ma pan strategię obrończą.

Pomóc spakować plecak i uciec z kraju"; "Skuteczność pierwsza klasa, klienci uciekają za granicę" – zwracali uwagę inni.

Internauci odwołują się też w swoich komentarzach do niedawnych słów Donalda Tuska, który zachęcał Ziobrę do powrotu do kraju, podkreślając: – Jestem przekonany, iż nie chce pan przejść do historii jako "fujara" czy "miękiszon" i stawi się pan przed wymiarem sprawiedliwości.

W sieci wrze ws. azylu Ziobry


"Azyl na Węgrzech to wprost idealne podsumowanie kariery Ziobry. Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Totalny upadek!" – skomentował Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych.



"Ziobro zapowiedział, iż 'wystąpił o opiekę międzynarodową dla swojej żony i dzieci'. Tchórz gra na najniższych instynktach, zamiast stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości, do swojej brudnej układanki wykorzystuje choćby dzieci. Wystarczyło nie kraść, a dziś nie trzeba by było robić cyrku" – napisał Krzysztof Brejza, europoseł KO.

"Ziobro na uchodźstwie" – tak z kolei zareagował europoseł Bartosz Arłukowicz. "Miękiszon z azylem na Węgrzech. To akt przyznania się do wszystkich zarzutów, do prowadzenia grupy przestępczej, inwigilowania opozycji, niszczenia praworządności. Przed swymi czynami nigdy nie uciekniecie!" – skwitowała europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.



Nie brakuje też oczywiście wpisów partyjnych koleżanek i kolegów Ziobry. "Proszę nie wracać. Jest Pan potrzebny Polsce cały i zdrowy. Proszę chronić Rodzinę. Dyktatura nie odpuszcza i stosuje zemstę zbiorową. Ich czas powoli się kończy" – napisała Beata Kempa i podziękowała Viktorowi Orbánowi.



"Mamy do czynienia w Polsce z zamachem na najważniejsze instytucje państwa: podporządkowanie prokuratury, naciski na sądy i używanie aparatu państwa do brutalnej walki z opozycją. W takich warunkach decyzja jest konieczna" – skomentował Michał Wójcik z PiS.



Azyl dla Ziobry skomentował także Mateusz Morawiecki. Jak zaznaczył, "urząd na Węgrzech podejmuje w sposób autonomiczny decyzje". – Warto zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście polska prokuratura jest upolityczniona? Oczywiście, iż jest. Czy Zbigniew Ziobro jest ścigany ze względów politycznych? Oczywiście, iż jest ścigany ze względów politycznych. Dlatego dla mnie ta decyzja nie jest jakąś dziwną – powiedział Morawiecki w poniedziałek rano na antenie RMF FM.

26 zarzutów dla Ziobry


Dodajmy, iż decyzja Budapesztu uderza w wysiłki obecnych władz, które zapowiadały rozliczenie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Azyl dla Ziobry tworzy dla niego bezpieczną przystań poza zasięgiem polskiej prokuratury, a jednocześnie wzmacnia polityczny sojusz Orbána z dawną ekipą rządzącą w Warszawie.

Zbigniew Ziobro jest podejrzany o 26 przestępstw w tym sprzeniewierzenie środków z Funduszu Sprawiedliwości i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Parasol ochronny na Węgrzech, który dziś wydaje się solidny, może się okazać kruchy, jeżeli po wyborach dojdzie nad Dunajem do zmiany władzy. Nowa większość może bowiem spojrzeć na azyl dla osób ściganych za nadużycia finansowe zupełnie inaczej niż obecny gabinet Orbána.

Читать всю статью