Awantura w RAI. Reporterzy programu „Report” mieli obrażać Salvo Sottilego

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Awantura w RAI. Reporterzy programu „Report” mieli obrażać Salvo Sottilego


3 września przed siedzibą RAI przy via Teulada w Rzymie reporterzy programu „Report” mieli obrażać Salvo Sottilego, nowego prowadzącego „Ore 14”. Dziennikarz potwierdził wymianę obelg, a RAI ma wyjaśnić zdarzenie. Senator Maurizio Gasparri zapowiedział interpelację parlamentarną. Spór pokazuje narastające napięcie w publicznym nadawcy Włoch.

Starcie przed konferencją RAI

Do incydentu doszło 3 września przed siedzibą włoskiego nadawcy publicznego RAI przy via Teulada w Rzymie. Salvo Sottile zmierzał na konferencję prasową poświęconą nowemu sezonowi programu „Ore 14”, którego został prowadzącym. Według jego relacji spotkanie z częścią reporterów programu śledczego „Report” przerodziło się w wymianę obraźliwych słów.

Sottile powiedział dziennikarzom, iż jedynie przywitał się z kolegami i nie prowokował zajścia. Potwierdził, iż padły obelgi, a samo obrażanie współpracownika nazwał rzeczą przykrą. Zaznaczył również, iż sprawę ma zweryfikować RAI. Nie przedstawiono dotąd wyniku takiego postępowania.

Włoski dziennik „Libero” opisał pod adresem Sottilego ciężkie wulgaryzmy. „La Repubblica”, powołując się na materiał agencji ANSA, przytoczyła ostrożniejszą relację samego dziennikarza o docinkach i obelgach. Te dwa poziomy opisu trzeba rozdzielić: fakt słownego starcia potwierdził Sottile, natomiast szczegółowy przebieg pozostaje przedmiotem wyjaśnień.

Sprawa trafia do parlamentu

Po stronie Sottilego stanęli politycy włoskiej centroprawicy. Bracia Włosi zaapelowali o obniżenie temperatury sporu. Senator Forza Italia Maurizio Gasparri zapowiedział interpelację parlamentarną w sprawie wydarzeń w RAI. Publiczny nadawca ma obowiązek wyjaśnić, czy w miejscu pracy doszło do naruszenia standardów oraz jak zareagowało kierownictwo.

Spór nie wybuchł w próżni. W redakcji „Report” realizowane są zmiany personalne, a dyskusja wokół programu i jego dotychczasowego gospodarza Sigfrida Ranucciego od miesięcy ma wymiar polityczny. Dziennik Narodowy opisywał już zarzuty włoskiej prawicy dotyczące materiałów „Report” o Giorgii Meloni. Obecna awantura dokłada do tego konflikt o kulturę pracy wewnątrz samego nadawcy.

Publiczne media muszą podlegać kontroli

RAI jest finansowana i chroniona jako instytucja publiczna. Dlatego nie może zasłaniać wewnętrznych sporów zawodową solidarnością ani politycznymi sympatiami. jeżeli dziennikarze, którzy zawodowo rozliczają innych z odpowiedzialności, sami przekraczają podstawowe standardy, kierownictwo powinno ustalić fakty i przedstawić jasne konsekwencje. Ta sama miara musi obowiązywać wszystkich.

Dla polskiego czytelnika włoska awantura jest czytelnym ostrzeżeniem. Media publiczne gwałtownie tracą zaufanie, gdy redakcyjne frakcje zaczynają prowadzić własne wojny, a politycy odpowiadają kolejnymi interwencjami. Stawką jest wiarygodność instytucji utrzymywanej przez obywateli. Bez przejrzystości nadawca publiczny staje się polem walki środowisk, zamiast służyć wspólnocie.

Źródła: Libero Quotidiano, La Repubblica za ANSA

Źródło: liberoquotidiano

Читать всю статью