Atak na Polkę we Wrocławiu. Czarnek żąda skutecznych deportacji, MSWiA odpowiada

dzienniknarodowy.pl 5 часы назад
Zdjęcie: Atak na Polkę we Wrocławiu. Czarnek żąda skutecznych deportacji, MSWiA odpowiada


Po ataku nożem na 30-letnią Polkę we Wrocławiu Przemysław Czarnek zażądał skuteczniejszych narzędzi do deportowania cudzoziemców łamiących prawo. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka odpowiedziała danymi o wydaleniach i zarzuciła politykowi PiS wykorzystywanie sprawy do ataku na rząd. W centrum tego sporu musi pozostać bezpieczeństwo obywateli.

Atak i szybkie zatrzymanie

Do ataku doszło około godziny 21 przy ulicy Gagarina na wrocławskim Muchoborze. Jak przekazała Interii policja, 30-letnia Polka została zaatakowana nożem przez 18-letniego obywatela Ukrainy. Kobieta trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Funkcjonariusze ujęli mężczyznę tuż po zdarzeniu. Jest on podejrzewany o usiłowanie zabójstwa.

Narodowość podejrzanego jest w tej sprawie faktem podanym przez policję, ale odpowiedzialność ma charakter indywidualny. Zbrodnia jednego człowieka nie obciąża całego narodu. Państwo ma jednak obowiązek sprawdzić, czy prawo wobec cudzoziemców dopuszczających się ciężkich przestępstw jest wystarczająco szybkie i skuteczne. Polski obywatel musi wiedzieć, iż jego życie i zdrowie stoją na pierwszym miejscu.

Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu potępił przemoc i wskazał, iż osoba dopuszczająca się przestępstwa powinna odpowiedzieć zgodnie z prawem Rzeczypospolitej Polskiej. To stanowisko adekwatne. Gość przebywający w Polsce korzysta z ochrony naszego państwa, ale podlega też jego ustawom i konsekwencjom ich złamania.

Czarnek uderza w rząd

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek ocenił, iż podobne zdarzenia pokazują potrzebę wyposażenia państwa w skuteczne narzędzia ochrony obywateli. Przypomniał projekt ustawy przedstawiony w połowie kwietnia, który według niego umożliwiłby sprawniejszą deportację osób nieprzestrzegających prawa. Zarzucił Donaldowi Tuskowi i Włodzimierzowi Czarzastemu, iż projekt pozostaje w sejmowej zamrażarce.

Polityczny zarzut dotyczy sprawy zasadniczej. o ile cudzoziemiec stwarza zagrożenie dla porządku publicznego, procedura jego usunięcia z Polski powinna działać sprawnie, z zachowaniem prawa i kontroli sądowej. Nie może być listkiem figowym ani obietnicą uruchamianą dopiero po tragedii. W przypadku podejrzenia najcięższego przestępstwa najpierw musi jednak zadziałać polski wymiar sprawiedliwości. Deportacja nie może zastępować postępowania karnego i ewentualnej kary.

MSWiA odpowiada liczbami

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podkreśliła, iż podejrzany został zatrzymany bezpośrednio po ataku. Napisała też, iż cudzoziemcy łamiący prawo są niezwłocznie deportowani. Według przytoczonych przez nią danych w 2025 roku deportowano ponad 10 tysięcy osób, podczas gdy za rządów PiS miało to być od 2 do 3 tysięcy rocznie. Na tej podstawie zarzuciła Czarnkowi polityczną grę.

Te liczby wymagają pełnego objaśnienia: jaką kategorię decyzji obejmują, ilu wydaleń dokonano przymusowo i ile osób faktycznie opuściło Polskę. Bez wspólnej metodologii porównanie łatwo zamienia się w partyjny pocisk. Obywateli interesuje skutek, a nie sprawność ministerialnego konta w mediach społecznościowych.

Oficjalny komunikat MSWiA z sierpnia 2025 roku informował, iż od początku tamtego roku Polskę przymusowo opuściło 1,1 tysiąca obcokrajowców. Resort wskazywał zarazem, iż podstawą takich decyzji mogą być względy bezpieczeństwa państwa, ochrona porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej. To pokazuje, iż państwo już dysponuje instrumentami wydalania. Uczciwa debata powinna dotyczyć ich zakresu, tempa stosowania i ewentualnych luk.

Bezpieczeństwo zamiast partyjnej wymiany

Sprawne zatrzymanie podejrzanego zasługuje na uznanie. Nie zamyka jednak rozmowy o polityce państwa wobec cudzoziemców popełniających przestępstwa. Rząd powinien przedstawić jasne dane, terminy procedur oraz informację, co dzieje się z osobami skazanymi po odbyciu kary. Opozycja powinna zaś wykazać, jakie konkretne bariery usuwa jej projekt i dlaczego obecne przepisy są niewystarczające.

Stawką nie jest zwycięstwo Czarnka albo Gałeckiej w internetowej potyczce. Stawką jest zaufanie Polaków do własnego państwa. Prawo musi chronić niewinnych, karać winnych i pozwalać usuwać z kraju cudzoziemców stanowiących realne zagrożenie. Stanowczo, legalnie i bez przerzucania odpowiedzialności na całe wspólnoty narodowe.

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью