Od niespełna dwóch miesięcy Albańczycy protestują w stolicy kraju przeciwko planom budowy luksusowego kompleksu wypoczynkowego na wyspie Sazan przez Jareda Kushnera, zięcia Donalda Trumpa. Policja oprócz brutalnych metod tłumienia demonstracji sięgnęła po najbardziej radykalny krok – aresztowała aktywistów, inicjatorów protestu, a choćby dziennikarkę.