Siły powietrzne Kanady, Stanów Zjednoczonych i Danii ćwiczyły nad Arktyką w ramach cyklicznej operacji „Noble Defender”. Celem szkolenia pod przewodnictwem amerykańsko-kanadyjskiego dowództwa NORAD było wzmocnienie sojuszniczych umiejętności odstraszania, wykrywania i, w razie potrzeby, neutralizowania zagrożeń w północnoamerykańskiej strefie powietrznej.
NORAD (North American Aerospace Defense Command – Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej) to dwunarodowe dowództwo, wykorzystujące warstwową sieć obronną złożoną z satelitów, radarów naziemnych i powietrznych oraz samolotów myśliwskich do obrony Ameryki Północnej.
W tegorocznej operacji „Noble Defender” (ang. szlachetny obrońca) na przełomie stycznia i lutego wzięło udział 160 żołnierzy: piloci i personel lotniczy ze wszystkich trzech regionów NORAD (Alaski, Kanady i kontynentalnych Stanów Zjednoczonych). Stworzyli dwunarodową grupę zadaniową (Air Task Force – ATF) współpracującą przede wszystkim z duńskimi sojusznikami. W ćwiczeniach uczestniczyli także Francuzi. Natowskie Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych (Allied Air Command – AIRCOM) podało, iż duńskie samoloty F-35A korzystały w trakcie operacji ze wsparcia francuskiej podniebnej cysterny A330 MRTT.
REKLAMA
Siły NORAD reprezentowały myśliwce CF-18 Hornet i F-16 Fighting Falcon, tankowce KC-135 Stratotanker i KC-46 Pegasus, samolot wczesnego ostrzegania i dozoru przestrzeni powietrznej E-3 Sentry oraz śmigłowce ratownictwa powietrzno-morskiego CH-149 Cormorant. W gotowości pozostawał także duński samolot CL-604 Challenger, zapewniający dodatkowe możliwości poszukiwawczo-ratownicze. Statki powietrzne operowały z amerykańskiej bazy wojskowej Pituffik na Grenlandii, wykonując zadania w ekstremalnie niskich temperaturach (-25°C, odczuwalna -38°C).
– Operacja „Noble Defender” podkreśla siłę zintegrowanego amerykańsko-kanadyjskiego zespołu NORAD oraz naszą zdolność do skutecznego działania w Arktyce. Łącząc personel, samoloty i potencjał ze wszystkich trzech regionów NORAD, stale doskonalimy naszą gotowość do obrony Ameryki Północnej – mówił ppłk Ryan Setter, dowódca ATF.
– Nasza zdolność do działania z Grenlandii, w ścisłej współpracy z naszymi duńskimi partnerami, Połączonym Dowództwem Arktycznym (Joint Arctic Command) i lokalnymi partnerami z Inussuk, była kluczowym elementem sukcesu misji. To prawdziwy dowód współpracy między partnerami i sojusznikami – dodał kanadyjski oficer.
NORAD podkreśla, iż wszystkie działania w ramach operacji na Grenlandii są planowane z dużym wyprzedzeniem i prowadzone we współpracy z Królestwem Danii na podstawie wymaganych zezwoleń dyplomatycznych, obowiązujących wszystkie ćwiczące strony. Gdy tegoroczny „Noble Defender” dobiegał końca, na Islandię przybył kontyngent sił powietrznych Królestwa Szwecji z sześcioma samolotami JAS 39 Gripen. Szwedzcy piloci po raz pierwszy od czasu wstąpienia do NATO pełnią w tym regionie misję nadzoru powietrznego (Air Policing).