12 Brygada Lotnictwa Bojowego armii USA (12th Combat Aviation Brigade) potwierdziła skuteczność śmigłowców Apache w zwalczaniu dronów w powietrzu podczas ćwiczeń w Niemczech. W czasie operacji „Skyfall” załogi AH-64E wykorzystywały do tego standardowe uzbrojenie maszyn, demonstrując nowe możliwości w zakresie walki z rosnącym zagrożeniem ze strony systemów bezzałogowych.
Śmigłowiec AH-64 Apache - zdjęcie ilustracyjne (Olivia Cowart / 25th Combat Aviation Brigade / United States Army)
Ćwiczenia były realizowane w połowie marca na terenie poligonu Grafenwöhr (południowo-wschodnie Niemcy), gdzie znajduje się garnizon US Army. Miały one na celu rozwój zdolności obrony przeciwdronowej oraz dostosowanie lotnictwa uderzeniowego do zmieniającego się pola walki. Apache’e pokazały, iż mogą skutecznie pełnić funkcję platformy do zwalczania dronów, wykorzystując już istniejące systemy uzbrojenia, bez konieczności głębokich modyfikacji. Strona amerykańska nie podała, jakich dokładnie środków użyto do niszczenia bezzałogowców. Podkreślono jednak, iż był to pierwszy tego typu pokaz możliwości śmigłowców AH-64 w Europie.
– Większość pilotów w naszej jednostce i w całej armii nigdy wcześniej nie prowadziła walki powietrze–powietrze na AH-64, dlatego jest to dla nas nowy profil działania, dla którego musimy opracować odpowiednie taktyki, techniki i procedury – mówi mjr Daniel Murphy, oficer 2-159 Batalionu Śmigłowców Szturmowych 12 CAB. – Z niecierpliwością czekamy na możliwość dzielenia się zdobytymi doświadczeniami, aby wspólnie z sojusznikami z NATO przez cały czas rozwijać zdolności w ramach tej inicjatywy – dodaje mjr Murphy.
REKLAMA
12 CAB regularnie szkoli się z partnerami z Wielkiej Brytanii, Holandii i Polski, aby zapewnić pełną interoperacyjność. – Strona polska nie uczestniczyła w ćwiczeniach z dronami, ale nasi piloci w tym tygodniu rozpoczynają szkolenie na symulatorze Longbow Crew Trainer w niemieckiej bazie 12 CAB – mówi płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, odpowiedziany za wdrażanie AH-64E do Sił Zbrojnych RP.
Szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego w Zarządzie Lotnictwa Śmigłowcowego zapowiada również, iż pod koniec maja odbędzie się kolejna edycja Polish Apache Initiative Summit. – Jest to dwudniowa, międzynarodowa konferencja, na której pierwszego dnia użytkownicy AH-64 przedstawiają różne zagadnienia oraz dzielą się wnioskami i doświadczeniami, co pozwala budować i rozwijać interoperacyjność. A drugiego dnia przechodzimy do działań praktycznych. Na przykład w tym roku po raz pierwszy będziemy prezentować prowadzenie połączonego ognia z użyciem Apache’y, systemów rakietowych HIMARS i amunicji krążącej – zapowiada płk Kwiatkowski. Ćwiczenia te będą realizowane na poligonie w Toruniu przez siły Polski, USA i Wielkiej Brytanii.
Każde takie działanie pozwala rozwijać zdolności polskich pilotów, obsług i członków sztabu zaangażowanych w operacje z użyciem śmigłowców Apache, które staną się niedługo kluczową siłą w polskim wojsku. W latach 2028–2030 do Polski ma zostać dostarczonych 96 takich maszyn w najnowszej wersji AH-64E (Echo), dzięki czemu staniemy się drugim, po USA, użytkownikiem Apache’y na świecie. w tej chwili w 1 Brygadzie Lotnictwa Wojsk Lądowych w Inowrocławiu znajduje się osiem AH-64D (Delta), pozyskanych w ramach leasingu do szkolenia pilotów i żołnierzy służby inżynieryjno-lotniczej (SIL) w czasie oczekiwania na dostawy polskich Echo.
Batalion Szturmowy walczy z bezzałogowym statkiem powietrznym dzięki AH-64E podczas operacji Skyfall (CPL Grant Hockley / United States Army)
– Budujemy największą armię wojsk lądowych w Europie. Już dzisiaj, po Turcji, w tej części świata jesteśmy drudzy, a w całym NATO trzeci. Nie da się jednak zorganizować wielkich sił lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza – mówił niedawno wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Łodzi, gdzie zawarto umowę offsetową z Lockheed Martin. Dzięki niej właśnie w Łodzi powstanie Centrum Serwisowe Śmigłowców Apache, zaprojektowane do obsługi systemów sensorowych i kierowania ogniem tych maszyn.