Po ponad 5 latach za kratami działacz polskiej mniejszości na Białorusi odzyskał wolność. Reżim długo pozostawał głuchy na apele. Przełom nastąpił po zaangażowaniu dyplomacji amerykańskiej i bliskiej współpracy z naszymi organami państwowymi.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta efektem pracy dyplomatów
Radosną nowinę przekazał szef polskiego rządu, Donald Tusk. Zamieścił na X krótki komunikat ze zdjęciem uwolnionego więźnia politycznego. "Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu" – napisał premier.
Szczegóły operacji zdradziła amerykańska amabsada w Warszawie. Z oficjalnego oświadczenia dowiadujemy się o kluczowej roli sojuszników. Sukces negocjacyjny amerykańska placówka przypisała administracji Donalda Trumpa oraz wysłannikowi do spraw Białorusi. To John Coale prowadził bezpośrednie rozmowy z Białorusią.
"Nasi partnerzy w Polsce współpracowali z nami ramię w ramię, aby doprowadzić do jego uwolnienia. Doceniamy niezwykłą pracę polskich służb specjalnych oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Tak działają prawdziwi partnerzy" – czytamy w stanowisku ambasady.











![Atak na zakonnicę w Jerozolimie [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/05/Po-dwoch-stronach-barykady-2026-05-01T131051.141.jpg)


