Alert RCB w 49 powiatach Podkarpacia i Lubelszczyzny. Polskie lotnictwo w akcji

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Alert RCB w 49 powiatach Podkarpacia i Lubelszczyzny. Polskie lotnictwo w akcji


W czwartek 24 września mieszkańcy 49 powiatów i miast na prawach powiatu w województwach lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB z powodu rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Polskie lotnictwo operuje w przestrzeni kraju, a sytuacja jest monitorowana. Dla mieszkańców oznacza to konieczność śledzenia kolejnych oficjalnych komunikatów.

Alert objął 49 powiatów i miast

Ostrzeżenie trafiło do mieszkańców szerokiego pasa wschodniej Polski. Alert objął 24 powiaty i miasta na prawach powiatu w województwie lubelskim oraz 25 w województwie podkarpackim. W wiadomości wskazano na rosyjski atak powietrzny na Ukrainę, monitoring sytuacji oraz działania polskiego lotnictwa w przestrzeni Rzeczypospolitej. Odbiorcy mają oczekiwać dalszych komunikatów.

Na Lubelszczyźnie ostrzeżenie wysłano do mieszkańców powiatów: puławskiego, opolskiego, lubelskiego, kraśnickiego, janowskiego, włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego, hrubieszowskiego, zamojskiego, tomaszowskiego, biłgorajskiego, łukowskiego, bialskiego, ryckiego, radzyńskiego, parczewskiego i lubartowskiego. Alert otrzymali także mieszkańcy Lublina, Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej.

Na Podkarpaciu lista obejmuje powiaty: tarnobrzeski, stalowowolski, niżański, leżajski, kolbuszowski, mielecki, dębicki, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski, brzozowski, przemyski, sanocki, leski, krośnieński i bieszczadzki. Wiadomość wysłano również do mieszkańców Tarnobrzega, Rzeszowa, Przemyśla i Krosna.

Polskie lotnictwo monitoruje zagrożenie

Komunikat potwierdza obecność polskiego lotnictwa w krajowej przestrzeni powietrznej. Nie zawiera jednak informacji, iż doszło do naruszenia granicy Polski. Tego rozróżnienia trzeba pilnować, bo bezpieczeństwo wymaga czujności, ale panika i niepotwierdzone pogłoski pomagają wyłącznie agresorowi.

To kolejny przypadek, gdy rosyjski atak na Ukrainę uruchamia środki ostrożności we wschodniej Polsce. Dziennik Narodowy opisywał już wcześniejszy alert RCB dla Podkarpacia i Lubelszczyzny oraz operację polskiego lotnictwa podczas ataku z 15 września. Powtarzalność takich sytuacji pokazuje, iż rosyjska wojna realnie obciąża system bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, choćby gdy uderzenia następują poza naszym terytorium.

Czujność bez chaosu

Dla mieszkańców przekaz jest prosty: telefon powinien pozostać włączony, a kolejne wiadomości należy sprawdzać w oficjalnych kanałach. Sam alert nie jest sygnałem do samodzielnej ewakuacji ani podstawą do rozpowszechniania niesprawdzonych informacji. o ile służby wydadzą dodatkowe zalecenia, trzeba wykonać je bez zwłoki.

Stawką jest bezpieczeństwo polskich rodzin na wschodzie kraju i wiarygodność państwowego systemu ostrzegania. Polska musi zachować twardą gotowość wobec rosyjskiego zagrożenia, a obywatele mają prawo do szybkich, konkretnych i precyzyjnych komunikatów. Spokojna dyscyplina oraz sprawne działanie wojska są dziś częścią obrony państwa.

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

Читать всю статью