Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało w sobotę 5 września alert do mieszkańców 49 powiatów w województwach lubelskim i podkarpackim w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. W polskiej przestrzeni operowało lotnictwo wojskowe. O godz. 15:58 RCB odwołało ostrzeżenie i potwierdziło brak zagrożenia dla Polski.
Alert RCB dla 49 powiatów
Ostrzeżenie objęło znaczną część wschodniej Polski. W województwie lubelskim wysłano je do odbiorców w 24 powiatach i miastach na prawach powiatu: puławskim, opolskim, Lublinie, lubelskim, kraśnickim, janowskim, włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim, hrubieszowskim, Zamościu, zamojskim, tomaszowskim, biłgorajskim, łukowskim, Białej Podlaskiej, bialskim, ryckim, radzyńskim, parczewskim i lubartowskim.
Na Podkarpaciu alert trafił do 25 powiatów i miast: Tarnobrzega, tarnobrzeskiego, stalowowolskiego, niżańskiego, leżajskiego, kolbuszowskiego, mieleckiego, dębickiego, ropczycko-sędziszowskiego, Rzeszowa, rzeszowskiego, łańcuckiego, przeworskiego, jarosławskiego, lubaczowskiego, jasielskiego, strzyżowskiego, brzozowskiego, Przemyśla, przemyskiego, sanockiego, leskiego, Krosna, krośnieńskiego i bieszczadzkiego.
Rosyjski atak uruchomił polskie procedury
RCB poinformowało, iż ostrzeżenie miało związek z atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę. Sytuacja była monitorowana, a w polskiej przestrzeni operowało lotnictwo wojskowe. Dla mieszkańców regionów przygranicznych oznaczało to jasny sygnał: wojna za wschodnią granicą przez cały czas może wymuszać działania ochronne po polskiej stronie.
Nie był to pierwszy taki przypadek. W sierpniu rosyjski atak również poderwał polskie lotnictwo i uruchomił alert na Lubelszczyźnie. Powtarzalność podobnych sytuacji pokazuje, iż obrona polskiej przestrzeni powietrznej nie może opierać się na improwizacji. Potrzebne są sprawne systemy wykrywania, gotowe dyżury lotnicze i czytelna informacja dla ludności.
Ostrzeżenie odwołano po niespełna godzinie
Pierwszą informację Polskie Radio Lublin opublikowało o godz. 15:01. O godz. 15:58 pojawiła się aktualizacja: atak na obszarze Ukrainy zakończył się, a RCB potwierdziło brak zagrożenia dla terytorium Rzeczypospolitej. Mieszkańcom zalecono dalsze śledzenie komunikatów.
System Alert RCB przekazuje ostrzeżenia na podstawie informacji od służb i instytucji państwowych. Sam fakt otrzymania wiadomości nie oznacza, iż doszło do naruszenia polskiej granicy. Oznacza jednak, iż służby rozpoznały ryzyko, o którym obywatele powinni wiedzieć.
Stawką jest bezpieczeństwo polskich rodzin
Mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia mają prawo oczekiwać dwóch rzeczy: skutecznej ochrony nieba oraz informacji, która nie pozostawia pola do paniki. Sobotnia sekwencja była czytelna. Najpierw ostrzeżenie i działania lotnictwa, później jednoznaczne odwołanie alarmu.
Rosja odpowiada za sytuację, w której polskie regiony przygraniczne muszą żyć w podwyższonej gotowości. Polska racja stanu wymaga chłodnej reakcji, własnych zdolności obronnych i poważnego traktowania każdego sygnału. Bez histerii. Bez lekceważenia.
*Źródło: Polskie Radio Lublin, PAP.*
Źródło: Polskie Radio Lublin













