Warszawski sąd uznał za winne aktywistki Ostatniego Pokolenia, które oblały farbą Pomnik Syreny. Wyrok przewiduje 6 miesięcy ograniczenia wolności w formie prac społecznych oraz łącznie 33 tys. zł nawiązek. Orzeczenie jest nieprawomocne.
Sprawą zajmował się Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, który podkreślił, iż doszło do uszkodzenia zabytku – symbolu stolicy i ważnego elementu dziedzictwa kulturowego. Jak zaznaczył sędzia, wolność słowa nie daje przyzwolenia na niszczenie wspólnego dobra, a granice wyznacza m.in. prawo do ochrony zabytków.
Sąd nie miał wątpliwości, iż aktywistki działały świadomie, a ich akcja doprowadziła do realnych strat i konieczności kosztownej konserwacji.
Same oskarżone nie okazały skruchy i zapowiadają dalszą walkę w sądzie.












