Aktorka Joanna Szczepkowska nazwała Prezydenta: „Ty ch…ju”

naszapolska.pl 18 часы назад

Joanna Szczepkowska zwróciła się do urzędującego prezydenta Karola Nawrockiego słowami „Ty ch…ju”. Aktorka opublikowała wpis na Facebooku 1 września 2026 r., po wystąpieniu prezydenta w Sali BHP Stoczni Gdańskiej w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

2018: „nielegalny Marsz Niepodległości” i „sto lat”

Język, kultura osobista i idący za nimi poziom intelektualny Szczepkowskiej nie zmieniły się od lat. 9 listopada 2018 r., dwa dni przed setną rocznicą odzyskania niepodległości, napisała, iż „nielegalny Marsz Niepodległości będzie szedł legalnie ulicami Warszawy razem z nielegalnym marszem rządowym”, a nad bezpieczeństwem czuwać będą „policjanci na lekarskich zwolnieniach”. Wpis zamknęła zdaniem, iż uroczystości „zwieńczy następny pracowity dzień wolny od pracy”, oraz pozdrowieniem „Sto lat!!”.

2025: od „jednego zegarka” przez „chama” do porównania z Hitlerem

21 maja 2025 r., przed drugą turą wyborów prezydenckich, aktorka zakwestionowała zdolność Karola Nawrockiego do pełnienia urzędu i jego lojalność wobec państwa.

Naprawdę on? Naprawdę oddacie mu wojsko? Weto? On będzie twarzą Polski? Naprawdę? Przecież on się dogada z ruskimi za jeden zegarek. Jak można tego nie widzieć!!!

Joanna Szczepkowska, aktorka

Po wyborach ton nie złagodniał. 14 sierpnia 2025 r. prezydent przyjął w Pałacu Prezydenckim premiera Donalda Tuska i nie wyszedł mu na powitanie. Szczepkowska odpowiedziała wpisem, który opisał portal Do Rzeczy.

Chamem pan jesteś, panie Nawrocki. Nie żadnym tam człowiekiem z dołów, który poszedł do góry, tylko chamem. Cham na stanowisku prezydenta jest nieszczęściem, ale też ujmą dla państwa.

Joanna Szczepkowska, aktorka

Wpis obiegł sieć głównie za sprawą profilu Sok z Buraka, który cytuje go do dziś. To ta sama strona z 1,1 mln obserwujących, w której wyróżnionych wpisach Donald Tusk jest „najlepszym premierem w historii Polski”.

Wpis Joanny Szczepkowskiej cytowany przez profil Sok z Buraka. fot. Sok z Buraka / Facebook

12 listopada 2025 r., dzień po Marszu Niepodległości, sięgnęła po porównanie, które w polskiej debacie publicznej ma najcięższy kaliber. Napisała, iż „Hitler też wrzeszczał”, i dodała, iż jest to „jedyny środek ekspresji, który może wprowadzić ludzi w stan, gdzie emocje zagłuszą myślenie”. O prezydencie napisała, iż „czuje się w tym środowisku jak u swoich, bo jest u swoich”. Uczestnikom marszu przypisała obcość wobec chrześcijaństwa.

Ten wasz marsz, panie Nawrocki, to marsz wartości pogan, a nie świata wartości chrześcijańskich.

Joanna Szczepkowska, aktorka
Wpisy Joanny Szczepkowskiej z 21 maja 2025 r. i 9 listopada 2018 r. fot. Facebook / Joanna Szczepkowska

Styczeń 2026: „zła twarz, z martwym intelektem”

Na przełomie 2025 i 2026 roku aktorka pisała o prezydencie „rezydent” i „wyszczerzony sztywniak”, a jego wystąpienie o koronie Bolesława Chrobrego skwitowała drwiną. Doczekała się odpowiedzi z Pałacu Prezydenckiego. Doradca prezydenta prof. Andrzej Nowak opublikował 11 stycznia 2026 r. w „Plus Minus” list otwarty, w którym tłumaczył, iż korona Chrobrego „jest węzłem polskości, tak jak jest nim Mickiewicz”.

Szczepkowska ujawniła ten list dzień wcześniej, 10 stycznia 2026 r. Nazwała go „niemiłosiernie długim” i „wychowawczym”, a jego treść streściła jednym zdaniem: „Generalnie po słowach pełnych uznania, jestem tam pouczona czym jest kultura, a czym być nie powinna”.

Dwanaście dni później, 22 stycznia 2026 r., po wystąpieniu Karola Nawrockiego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, aktorka oceniła nie tyle jego słowa, ile jego twarz i zdolności umysłowe.

Okropnie mi było patrzeć na Batyra, jako na «twarz Polski». Złą twarz, z martwym intelektem, co widać po pustych oczach.

Joanna Szczepkowska, aktorka

Maj i czerwiec 2026: apel o Trybunał Stanu

20 maja 2026 r. aktorka firmowała list otwarty wzywający marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego do zwołania Zgromadzenia Narodowego i postawienia prezydenta przed Trybunałem Stanu. W dniu publikacji apel miał ponad 4300 podpisów. Autorzy zarzucili Karolowi Nawrockiemu brak współdziałania z Radą Ministrów oraz wypowiedzi sprzeczne z polityką rządu.

Jest to wyraz najwyższego niepokoju o stan i bezpieczeństwo Polski wobec niekonstytucyjnych działań osoby sprawującej urząd prezydenta.

fragment apelu, sygnowanego m.in. przez Joannę Szczepkowską

5 czerwca 2026 r. aktorka wystąpiła w TVP Info po decyzji prezydenta o usunięciu Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego. Powiedziała, iż należy do osób przerażonych tym, kto sprawuje urząd, i iż Karol Nawrocki „świadomie rozmontowuje polskie państwo”. Tłumaczyła przy tym, iż mocnych sformułowań używa świadomie, żeby wzmocnić świadomość odbiorców.

Sierpień 2026: „Nawrocki do podstawówki!”

16 sierpnia 2026 r., dzień po defiladzie na Święto Wojska Polskiego, aktorka zaatakowała przemówienie zwierzchnika Sił Zbrojnych. Napisała, iż prezydent „wrzeszczy, iż SAFE nie oznacza bezpieczeństwa”, i zapytała, czy „można sobie wyobrazić coś groźniejszego niż sianie wątpliwości w żołnierzach”. Jego powitanie „czołem żołnierze” określiła jako mające „energię kibolskiej agresji”. Wpis zamknęła wezwaniem: „Nawrocki do podstawówki!”.

20 sierpnia 2026 r. profil aktorki na kilka dni zamilkł. Sama podała powód: „Moje konto zostało zhakowane. Już jest ok. Ruszamy dalej”. Po odzyskaniu dostępu wróciła do komentowania decyzji prezydenta.

31 sierpnia 2026: co prezydent powiedział w Sali BHP

Wpis Szczepkowskiej jest reakcją na wystąpienie z Sali BHP Stoczni Gdańskiej. Oficjalny zapis przemówienia, opublikowany przez Region Gdański NSZZ „Solidarność”, wygląda jednak inaczej, niż sugeruje wpis aktorki. Prezydent zaczął od powitania.

Tradycyjnie rozpocznę od przywitania bohaterów naszej wolności, naszej niepodległości, suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej

Karol Nawrocki, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Podziękował też imiennie przewodniczącemu Piotrowi Dudzie i członkom związku: „kłaniam się także przed Piotrem Dudą i przed wszystkimi członkami Solidarności za to, iż jesteście, wciąż pilnujecie Polski”. Dopiero w dalszej części wystąpienia prezydent podzielił postawy ludzi związanych z dawną PZPR. Odróżnił tych, którzy poszli w stronę dialogu ze strajkującymi, od tych, którzy „wciąż myśleli o tym, jak zachować interes jednej partii” i „wciąż pozostawali wierni Moskwie i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej”. Nazwał ich „przymiotnikowcami”, dla których demokracja „zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca”. Żadnego nazwiska nie wymienił.

Z taką oceną można się nie zgadzać. Można ją krytykować, punktować i rozbierać na części pierwsze. Czym innym jest jednak spór o historię, a czym innym zamknięcie go słowami „Ty ch…ju”.

1 września 2026: „Ty ch…ju”

Wpis liczy kilkanaście akapitów i w całości dotyczy wystąpienia z poprzedniego dnia. Aktorka zarzuciła prezydentowi, iż urząd zawdzięcza ludziom, w których dziś uderza, i iż manipuluje słowami o wierności Moskwie. Wulgaryzm pada w drugiej połowie tekstu, tuż po zdaniu o premierze.

Ty ch…ju. Dzisiaj premierem jest ten człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji.

Joanna Szczepkowska, aktorka

W tym samym wpisie napisała, iż prezydent zasiada na swoim stanowisku wyłącznie dzięki Lechowi Wałęsie, Bogdanowi Borusewiczowi i Henryce Krzywonos. Tekst zamknęła pożegnaniem „Do jutra!”. Wpis pozostał na profilu, który obserwuje 91 tys. osób.

Wpis Joanny Szczepkowskiej z 1 września 2026 r. fot. Facebook / Joanna Szczepkowska

Moralizowanie dla jednych, wulgaryzmy dla drugich

Duża część środowiska celebryckiego od lat chętnie zabiera głos w sprawach politycznych i nie ma w tym niczego złego. Aktor nie traci praw obywatelskich, gdy wychodzi na scenę. Pisarz nie musi ograniczać się do pisania książek, a reżyser nie ma obowiązku milczeć o polityce.

Problem zaczyna się gdzie indziej. Zaczyna się wtedy, gdy te same osoby występują w roli nauczycieli dobrych obyczajów, demokracji i kultury politycznej, a wobec przeciwników pozwalają sobie na standard, który u drugiej strony natychmiast zostałby nazwany hejtem, mową nienawiści albo brutalizacją debaty publicznej.

Joanna Szczepkowska może nie lubić Karola Nawrockiego. Może uważać go za fatalnego prezydenta, krytykować każde weto, nominację i decyzję, protestować przed Pałacem Prezydenckim i pisać codziennie kolejny komentarz. Opinia publiczna ma wtedy dokładnie takie samo prawo ocenić poziom tej krytyki. Kiedy argument polityczny kończy się słowami „Ty ch…ju”, trudno mówić o wysublimowanej debacie i wysokim poziomie intelektualnym pani Szczepkowskiej.

Читать всю статью