Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Ukrainy, przy którym 8 września, przy wejściu na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, znaleziono magazynek z siedmioma sztukami ostrej amunicji. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Sprawa pokazuje wagę skutecznej kontroli dostępu do miejsc istotnych dla bezpieczeństwa państwa.
Amunicję wykryła ochrona przy bramie
Do zdarzenia doszło 8 września, tuż przed oficjalnym otwarciem targów z udziałem przedstawicieli rządu. Jak podało RMF FM, ochrona znalazła przy jednej z bram magazynek z siedmioma sztukami ostrej amunicji. Mężczyzna, obywatel Ukrainy i przedsiębiorca, miał przyjechać na targi z dwoma partnerami.
Podejrzany potwierdził podczas przesłuchania, iż amunicja należała do niego. Tłumaczył, iż nie wiedział o jej obecności w plecaku. O winie i odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd. Samo wniesienie aktu oskarżenia nie jest wyrokiem.
Sprawa stanowi dalszy ciąg zatrzymania obywatela Ukrainy przy wejściu na MSPO, o którym informowaliśmy we wrześniu. Według RMF FM oskarżonemu grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Zakaz opuszczania kraju zatrzymał wydalenie
Straż Graniczna wydała decyzję o natychmiastowym wydaleniu mężczyzny z Polski. Prokuratura zastosowała jednak zakaz opuszczania kraju, dlatego podejrzany trafił do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców. Środek ten utrzymano przy skierowaniu aktu oskarżenia do sądu.
Jeżeli sąd uchyli zakaz, funkcjonariusze mają przewieźć mężczyznę w konwoju na przejście graniczne i przekazać go ukraińskim służbom. Do tego czasu postępowanie karne ma pierwszeństwo przed wykonaniem decyzji o wydaleniu.
Kontrola zadziałała. Procedury muszą być szczelne
Ochrona wykryła zagrożenie na bramie, zanim podejrzany wszedł na teren imprezy. To najważniejszy fakt dla uczestników targów i bezpieczeństwa państwa. MSPO gromadzi przedstawicieli władz, wojska oraz przemysłu obronnego, dlatego nie ma tu miejsca na pobłażliwość wobec naruszania przepisów dotyczących broni i amunicji.
Wcześniej opisywaliśmy pytania o procedury chroniące uczestników MSPO. Obecny akt oskarżenia daje sądowi możliwość rzetelnego zbadania sprawy. Narodowość podejrzanego jest faktem potwierdzonym przez źródło, ale odpowiedzialność ma charakter indywidualny. Stawką dla Polaków pozostaje szczelność ochrony wydarzeń związanych z obronnością oraz szybka reakcja instytucji na każdy podobny incydent.
Źródło: RMF24
Źródło: RMF24














