Afera Collegium Humanum. Prokuratura celuje w liderów Polski 2050

angora24.pl 2 часы назад

Jak ustalili dziennikarze TVN24 i „Superwizjera”, prokuratorzy zajmujący się sprawą prywatnej uczelni Collegium Humanum pracują nad projektem wniosku o uchylenie immunitetów liderów Polski 2050 – Szymona Hołowni i Michała Koboski.

We wtorek Hołownia został zapytany o to, jak zareaguje, jeżeli taki wniosek trafi do Sejmu. Po raz kolejny podkreślił, iż nigdy nie ukończył studiów na Collegium Humanum, nie ponosił z tego tytułu żadnych kosztów i nie uczestniczył w zajęciach.

Ja naprawdę musiałbym być idiotą, żeby w sytuacji, w której wszędzie i wszystkim mówiłem, iż mam wykształcenie średnie, chwaliłem się tym i szczyciłem, nagle robiłbym dyplom, zmieniałby się mój status i legitymowałbym się wykształceniem wyższym. Przecież wszyscy by natychmiast wsiedli na kontrolę tej magisterki – powiedział Szymon Hołownia.

Odnosząc się do możliwego wniosku o uchylenie immunitetu, stwierdził, iż cała sprawa wydaje mu się niejasna i budzi wątpliwości. Zasugerował też, iż działania prokuratury mogą mieć podłoże polityczne i wiązał je z osobami powiązanymi z Prawem i Sprawiedliwością, wskazując m.in. na prokuratora Tomasza Tadlę, którego oskarżył o tworzenie dokumentów w tej sprawie.

Niezrealizowane plany

Hołownia przyznał, iż złożył dokumenty aplikacyjne na uczelnię i być może podpisał formalności związane z przyjęciem, jednak – jak podkreślił – nigdy faktycznie nie rozpoczął tam nauki.

Złożyłem kwity, podanie, najprawdopodobniej podpisałem być może jakąś immatrykulację. Natomiast nie studiowałem tam, nie zapłaciłem żadnych pieniędzy, z nikim się na nic nie umawiałem, nie miałem żadnej obecności na żadnych zajęciach, nikomu za nic nie płaciłem, nie spotkałem nigdy rektora tej uczelni – wyjaśnił polityk.

Afera Collegium Humanum

Śledztwo dotyczące Collegium Humanum wykazało natomiast, iż uczelnia miała wydawać fałszywe dyplomy MBA oraz świadectwa ukończenia studiów licencjackich i magisterskich.

Według prokuratury były rektor Paweł Cz. wraz z innymi osobami wielokrotnie przyjmował korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów potwierdzających nieprawdę. Proceder miał być możliwy dzięki współpracy władz uczelni, jej pracowników oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne.

Читать всю статью