W gminie Baranów w powiecie kępińskim wybuchł spór o zasady przyznawania dofinansowania do wakacyjnego wypoczynku dla uczniów. Zgodnie z zarządzeniem skrajnie lewicowej wójt Bogumiły Lewandowskiej-Siwek, wsparcie w wysokości 800 zł mogą otrzymać wyłącznie uczniowie klas IV–VIII, którzy w roku szkolnym 2025/2026 uczęszczali na zajęcia z tzw. „edukacji zdrowotnej”. Decyzja wywołała zarzuty o nierówne traktowanie dzieci oraz wykorzystanie środków publicznych do promowania konkretnego przedmiotu, za którym w oczywisty sposób ciągnie się ideologia.
Wójt wprowadziła 800 zł za posłuszeństwo wobec lewicowej ideologii. Zgodnie z przyjętymi zasadami dofinansowanie obejmuje uczestników kolonii i innych form letniego wypoczynku, pod warunkiem, iż organizator zapewni również zajęcia dotyczące profilaktyki uzależnień, obejmujące m.in. tematykę alkoholu, narkotyków, nikotyny, uzależnień cyfrowych czy zakupoholizmu. Pieniądze mają pochodzić z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, finansowanego z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
Kontrowersje wzbudza jednak fakt, iż jednym z warunków uzyskania dopłaty jest wcześniejsze uczestnictwo w tzw. edukacji zdrowotnej. Przedmiot ten był w roku szkolnym 2025/2026 nieobowiązkowy, a rodzice mogli z niego zrezygnować poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia dyrektorowi szkoły.
W ten sposób samorząd różnicuje sytuację uczniów ze względu na wybór dokonany przez ich rodziców. Zdaniem posłanki Katarzyny Sójki sprawa nie dotyczy wyłącznie kwoty wsparcia, ale samej zasady przyznawania publicznych środków tylko jednej grupie dzieci. Parlamentarzystka skierowała w tej sprawie zawiadomienia do wojewody wielkopolskiego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.
Podobne stanowisko zajęli inni politycy PiS z regionu. Poseł Jan Mosiński zapowiedział złożenie skargi do wojewody, argumentując, iż należy zbadać zgodność zarządzenia z obowiązującymi przepisami. Zwrócił również uwagę na fakt, iż decyzję podjęto pod koniec roku szkolnego, choć obejmuje ona uczniów uczestniczących w zajęciach przez cały rok.
Wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek odrzuca zarzuty o dyskryminację. Jak podkreśla, nie chodzi o karanie dzieci nieuczęszczających na edukację zdrowotną, ale o nagrodzenie tych uczniów, którzy zdecydowali się na dodatkową godzinę zajęć tygodniowo. W jej ocenie przedmiot realizuje cele związane z promocją zdrowia i profilaktyką uzależnień, co pozostaje w bezpośrednim związku z przeznaczeniem środków pochodzących z programu profilaktycznego.
Według danych przedstawionych przez samorząd, do szkół podstawowych w gminie Baranów uczęszcza około 900 uczniów, natomiast udział w edukacji zdrowotnej zadeklarowali rodzice około 160 dzieci. To właśnie ta grupa ma zostać objęta programem dopłat.
Sprawa ma w tej chwili wymiar nie tylko lokalny, ale także prawny. Do Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęła już skarga dotycząca decyzji władz gminy, a jej analiza została przekazana prawnikom urzędu. Od wyników tej oceny może zależeć, czy przyjęte rozwiązanie zostanie uznane za zgodne z zasadami wydatkowania środków publicznych i zasadą równego traktowania mieszkańców.
NASZ KOMENTARZ: Grunt, iż władze wypaliły „dyskryminację” dzieci przez lodziarnię, która rozdawała lody za uzyskanie bardzo dobrych ocen na świadectwie. Prawdziwa dyskryminacja, jak ta opisana w artykule, już się nie liczy. Tak właśnie wygląda „normalność” w świecie lewicy.
Polecamy również: Ścigał Netanjahu. Nagle znalazły się haki










![Pamiętacie królika Marcysia? Ta historia ma piękne zakończenie [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/06/719970265_18343409842170863_8671083044948134830_n-434x576.jpg)

