67 proc. Polaków za deportacją niepracujących Ukraińców w wieku poborowym

dzienniknarodowy.pl 5 часы назад
Zdjęcie: 67 proc. Polaków za deportacją niepracujących Ukraińców w wieku poborowym


Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z 7-8 sierpnia 2026 r. pokazał, iż 67,2 proc. badanych popiera deportację ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, jeżeli nie są legalnie zatrudnieni w Polsce. Przeciw jest 23,4 proc. Stawka jest prosta: pomoc nie może oznaczać bezterminowego pobytu bez zasad.

Większość chce jasnych warunków

W badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” zapytano, czy Polska powinna deportować ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie są legalnie zatrudnieni w naszym kraju. Wynik jest mocny: 67,2 proc. odpowiedziało twierdząco, 23,4 proc. było przeciw, a 9,4 proc. nie miało zdania.

To nie jest margines. To sygnał, iż po latach ogromnej pomocy dla uchodźców z Ukrainy Polacy oczekują od państwa elementarnej sprawczości. Gościnność była odruchem serca i obowiązkiem wobec sąsiada napadniętego przez Rosję. Ale państwo nie może działać jak noclegownia bez regulaminu. Każdy, kto korzysta z ochrony i pobytu w Polsce, musi respektować polskie prawo oraz realny interes gospodarzy.

Sondaż po zapowiedzi PiS

Badanie przeprowadzono 7-8 sierpnia 2026 r., po przedstawieniu przez PiS zarysu polityki migracyjnej. Jej częścią jest pomysł deportowania mężczyzn, obywateli Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Wcześniej pisaliśmy o zapowiedzi PiS dotyczącej niepracujących Ukraińców i o tym, iż szczegóły projektu będą najważniejsze dla oceny realnego zakresu tych działań.

Według relacji Interii, podczas konwencji programowej PiS wiceprezes partii Tobiasz Bocheński mówił, iż Ukraina musi zwyciężyć, a mężczyźni w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce, powinni mieć możliwość walki o własne państwo. To argument twardy, ale nie pozbawiony logiki. jeżeli polski podatnik finansuje bezpieczeństwo, szkoły, opiekę zdrowotną i administrację dla setek tysięcy przybyszów, ma prawo pytać, gdzie kończy się solidarność, a zaczyna nadużycie.

Poparcie wykracza poza prawicę

Największe poparcie dla takiego rozwiązania deklarują wyborcy PiS. Według danych cytowanych przez media za deportacją jest 89 proc. sympatyków tej partii. Wśród wyborców Trzeciej Drogi poparcie wynosi 71 proc., Konfederacji 58 proc., a Koalicji Obywatelskiej 53 proc. Przeciw dominuje wśród wyborców Nowej Lewicy, gdzie sprzeciw ma sięgać 87 proc.

Ten rozkład mówi więcej niż partyjna przepychanka. Temat migracji przestał być wyłącznie sporem między prawicą a lewicą. Coraz więcej Polaków rozumie, iż bezpieczeństwo państwa zaczyna się od kontroli pobytu, pracy i świadczeń. Rząd może odpowiadać statystykami, o czym pisaliśmy przy reakcji MSWiA na postulaty PiS, ale dane nie zastąpią decyzji politycznej.

Pomoc tak, bezradność nie

Polska nie może prowadzić polityki wrogości wobec Ukraińców jako ludzi. To byłoby moralnie niskie i politycznie głupie, zwłaszcza gdy Ukraina przez cały czas walczy z rosyjską agresją. Ale Polska ma obowiązek prowadzić politykę propolską. Różnica jest zasadnicza.

Jeżeli ktoś pracuje legalnie, płaci podatki, przestrzega prawa i uczciwie buduje życie w Polsce, państwo powinno traktować go zgodnie z przepisami i elementarną sprawiedliwością. o ile jednak dorosły mężczyzna w wieku poborowym przebywa w Polsce bez legalnej pracy, korzysta z pobytu, a ciężar utrzymania systemu spada na Polaków, państwo ma prawo postawić warunki. To nie jest nienawiść. To normalność.

Interes Polski na pierwszym miejscu

Największym błędem byłoby sprowadzenie tej sprawy do emocjonalnej etykietki. Każdy, kto żąda reguł, nie staje się automatycznie przeciwnikiem Ukrainy. Każdy, kto mówi o deportacji określonej grupy po spełnieniu konkretnych warunków, nie odbiera nikomu godności. Domaga się, by polskie państwo działało jak państwo.

Wiek poborowy na Ukrainie dla osób zdolnych do służby wojskowej wynosi zasadniczo od 25 do 60 lat, z wyjątkami przewidzianymi przez tamtejsze prawo. To dodatkowy kontekst, ale dla Warszawy najważniejsze powinno być co innego: polskie bezpieczeństwo, polski budżet i polski porządek prawny.

Sondaż pokazuje, iż społeczeństwo jest dalej niż część elit. Polacy pomogli Ukrainie bez rachunku wystawionego z góry. Teraz chcą rachunku odpowiedzialności od własnego państwa. I mają do tego pełne prawo.

Źródło: „Rzeczpospolita”, Interia, Bankier.pl/PAP.

Źródło: Najwyzszy Czas! (nczas)

Читать всю статью