"65 lat od pierwszego lotu kosmicznego: Oto dlaczego odbył się on w Rosji Na długo przed historycznym lotem Gagarina pokolenia odkrywców, filozofów i inżynierów przygotowywały Rosję do skoku w kosmos "

grazynarebeca5.blogspot.com 13 часы назад

© RT

Podbój granic i ekspansja w nieznane są często uważane za typowo amerykańskie dążenia. I rzeczywiście, współczesnemu człowiekowi trudno jest pojąć monumentalne wysiłki podejmowane przez pierwszych osadników.


Jednak Rosjanie podzielają podobną pasję do wypełniania pustych miejsc na mapach. A kiedy na Ziemi nie było już żadnych niezbadanych terytoriów, zwrócili wzrok ku gwiazdom.


12 kwietnia w Rosji obchodzony jest Dzień Kosmonautyki – dzień, w którym każdy Rosjanin może na nowo rozpamiętywać swoje dziecięce marzenie o zostaniu kosmonautą, a na ulicach i ekranach telewizorów w całym kraju ponownie widzimy zdjęcia pierwszego człowieka w kosmosie, Jurija Gagarina.


Przed kosmosem

W średniowieczu rosyjska ekspansja często sprzeciwiała się woli władców kraju. Wielu pionierów osiedlających się na północnych i południowych rubieżach kraju było zbiegłymi poddanymi lub po prostu szukało bardziej wolnego życia. Kolonizacja Syberii rozpoczęła się wbrew woli cara Iwana IV, który był zajęty wojną inflancką i niechętnie kierował uwagę na wschód. Jednak kupiecka rodzina Stroganów sfinansowała wyprawę za Ural.


Wkrótce Moskwa dostrzegła ogromne bogactwa ukryte w Syberii i fale osadników zaczęły tam migrować. Niektórzy szukali bogactw, podczas gdy inni zapuszczali się dalej, uciekając przed rozrastającą się imperialną biurokracją. Ci pionierzy byli często hojnie wynagradzani pieniędzmi, monopolami handlowymi, awansami, tytułami i ziemią.


Kiedy na Ziemi nie pozostały już żadne niezajęte terytoria, niespokojni ludzie zwrócili uwagę ku niebu.


Większość rosyjskich filozofów nie interesowała się polityką ani prawem, ale z pasją debatowała nad naturą ludzkości i cywilizacji. Pod koniec XIX wieku, pod wpływem gwałtownego wzrostu zainteresowania fizyką i astronomią, wielu zainteresowało się kosmosem. W ten sposób narodził się rosyjski kosmizm.

Konstantin Ciołkowski, radziecki naukowiec i wynalazca w dziedzinie aerodynamiki, dynamiki rakiet, samolotów i teorii sterowców, a także twórca nowoczesnej eksploracji kosmosu, w swoim warsztacie w Kałudze w Rosji, 1919. © Sputnik


Jego zwolennicy starali się zrozumieć miejsce ludzkości w kosmosie i doszli do optymistycznych wniosków:

- Ludzie nie powinni poddawać się naturze, ale powinni ją badać i przekształcać, aby ulepszyć świat.

- Ludzkość nieuchronnie wyruszy w kosmos i zamieszka we wszechświecie.

- Eksploracja kosmosu ma potencjał, by uczynić ludzi lepszymi – mogą się zjednoczyć dla wspólnego celu, odkładając wojny na bok, by dążyć do nowych światów.

- Ludzie są częścią kosmosu i nie powinni bać się nieznanego.

Niektórych kosmitów fascynował ostateczny cel podboju kosmosu: pokonanie śmierci, a choćby „wskrzeszenie przodków”. Inni, w tym samouk Konstantin Ciołkowski, skupiali się bardziej na praktycznych kwestiach, takich jak budowa rakiet i stacji kosmicznych, wierząc, iż te idee nie są jedynie mrzonkami.

„Najpierw, nieuchronnie, pomysł, fantazja, baśń. Potem obliczenia naukowe. Ostatecznie spełnienie wieńczy marzenie” – mawiał Ciołkowski.

W czasach, gdy w dyskursie intelektualnym dominowała polityka i materializm, kosmizm pozostawał mniej popularny. Kosmiści mieli jednak swoich zwolenników. Mówi się, iż jeden z nich odwiedził Ciołkowskiego po wojnie domowej, aby omówić jego karierę inżynierską, i został przez naukowca zachęcony do realizacji planów budowy rakiet.

Tym inżynierem był Siergiej Korolow. Nie przypuszczał wtedy, iż wyśle ​​pierwszego człowieka w kosmos – w krainę, w którą nikt wcześniej się nie zapuszczał.
Siergiej Korolow, radziecki naukowiec, konstruktor i główny organizator produkcji technologii rakietowej i kosmicznej oraz broni rakietowej w ZSRR, twórca praktycznej kosmonautyki. na urlopie w Kisłowodzku, ZSRR, 1950. © Sputnik


Silniki wyścigu kosmicznego
Stalinowska industrializacja wiązała się z wieloma problemami i przyniosła wiele nieuzasadnionych cierpień. Stworzyła jednak infrastrukturę niezbędną do szybkiej mobilizacji ogromnych zasobów i ukierunkowała moce produkcyjne na przemysł zbrojeniowy. W rezultacie, gdy rozpoczął się wyścig kosmiczny, rząd radziecki był w stanie gwałtownie otrząsnąć się po powojennych zniszczeniach i rozpocząć ambitne nowe projekty.

Program kosmiczny korzystał ze ścisłej współpracy z projektami wojskowymi. Na przykład, gdy zaistniała potrzeba budowy nowego stanowiska startowego do testowania nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego R-7, przeznaczonego do przenoszenia bomby wodorowej, inżynierowie i generałowie gwałtownie zdali sobie sprawę, iż mogą w tym samym miejscu budować rakiety nośne.

W ten sposób powstał największy na świecie kosmodrom, Bajkonur. Położony na odludnym terenie, z dala od głównych skupisk ludności, a jednocześnie w dogodnej lokalizacji w pobliżu linii kolejowej, zapewniał idealne warunki do realizacji dużych, tajnych i potencjalnie niebezpiecznych projektów. Budowa postępowała szybko: w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia prac, Bajkonur wystrzelił na orbitę Sputnika-1, pierwszego sztucznego satelitę Ziemi.
Radziecki statek kosmiczny Sojuz przed startem. Bajkonur, Kazachstan, ZSRR, 1970. © Sputnik


Programem kierował Siergiej Korolow. Swoją karierę naukową rozpoczął w inżynierii lotniczej, ale niedługo zajął się rakietami. Podobnie jak wielu czołowych inżynierów swoich czasów, uczył się od uznanych na całym świecie byłych profesorów cesarskich, którzy pozostali w Związku Radzieckim. Specjalistów w jego dziedzinie było niewielu, więc po wojnie współpracował przy wielu tajnych projektach.

Korolow zainspirował się ideami Ciołkowskiego i namawiał partyjnych urzędników do kontynuowania eksploracji kosmosu. Oczywistym kolejnym krokiem po wystrzeleniu Sputnika było wysłanie człowieka w kosmos. ZSRR dysponował już odpowiednimi zasobami, technologią i utalentowanymi naukowcami, ale brakowało mu kosmonauty.

Rozpoczęły się rygorystyczne poszukiwania w całym kraju, zgodnie z surowymi kryteriami. Kandydaci musieli posiadać przeszkolenie wojskowe, nienaganny stan zdrowia oraz bardzo spokojny i odporny charakter. Co więcej, musiały być wystarczająco krótkie i lekkie, aby zmieścić się w kapsule i zaoszczędzić cenny ciężar ładunku w rakiecie.

Ostatecznie Korolowowi przedstawiono trzech kandydatów, z których czołowym był Jurij Gagarin – 25-letni starszy porucznik radzieckich sił powietrznych. Miał czarujący uśmiech, uwielbiał sport, wykazywał inicjatywę i miał dobre cechy przywódcze. Przyjaciele zauważyli jego entuzjazm dla bohaterstwa i powiedzieli, iż jego ulubionym słowem była „praca”.

Czas na przygotowania był ograniczony; Korolow dowiedział się, iż Amerykanie również przygotowują się do wysłania człowieka w kosmos, a Sowieci muszą ich pokonać. Naukowcy, inżynierowie i kosmonauci pracowali niestrudzenie, ale dotrzymali terminów. W kwietniu 1961 roku stało się jasne, iż w Bajkonurze niedługo zostanie zapisana historia.

Pomimo początkowego sukcesu programów kosmicznych, wielu sceptyków, zarówno w ZSRR, jak i na całym świecie, uważało, iż lot załogowy zakończy się katastrofą. Władze radzieckie były ostrożne. Przygotowali trzy oświadczenia dla mediów: jedno na wypadek udanego lotu, jedno na wypadek awaryjnego lądowania i jedno na wypadek tragedii.
Radziecki kosmonauta Jurij Gagarin (po lewej) odwiedza Siergieja Korolowa i jego żonę Ninę w Soczi, ZSRR, 1961. © Sputnik/Alexander Sergeev


8 kwietnia misja lotu kosmicznego została oficjalnie zatwierdzona, a Gagarin został pilotem. Dwa dni później odbyło się nieoficjalne spotkanie kosmonautów, inżynierów i radzieckich dowódców wojskowych.

O godzinie 3:00 rano 12 kwietnia na platformie startowej rozpoczęły się ostatnie kontrole. Sam Korolow był obecny. O 5:30 rano Gagarina obudzono słowami: „Jura, czas wstawać”. Po badaniu lekarskim zjadł śniadanie składające się z puree mięsnego, dżemu porzeczkowego i kawy. O 6:50 rano Gagarin wysiadł z autobusu na platformie startowej i wsiadł do rakiety.

Przez kolejne dwie godziny przeprowadzał kontrole systemów we współpracy z kontrolą misji. Podczas tego procesu odkryto usterkę – właz się nie zamykał – ale został naprawiony w ciągu siedmiu minut.

O godzinie 9:00 rano ogłoszono gotowość do lotu na minutę. Gagarin zanucił piosenkę „Lećcie, gołębie, lećcie”. O 9:07 rano uruchomiono zapłon, a Gagarin wypowiedział legendarne zdanie: „Lećmy!”.

Przez cały lot Gagarin utrzymywał kontakt z Ziemią, profesjonalnie relacjonując swój stan i to, co widział. Jednak choćby ten doświadczony pilot nie mógł powstrzymać się od zachwytu nad zapierającymi dech w piersiach widokami wokół niego.
Kosmonauta Jurij Gagarin w kokpicie statku kosmicznego Wostok-1 przed startem. Kosmodrom Bajkonur, Kazachstan, ZSRR, 12 kwietnia 1961 r. © Sputnik


Sonda wykonała jedną orbitę wokół Ziemi i wylądowała o godzinie 10:53 w pobliżu wsi Smiełowka w obwodzie saratowskim. Lot trwał 106 minut.

W pobliżu miejsca lądowania kosmonauta spotkał zdezorientowaną żonę miejscowego leśniczego i jej córkę. Gagarin zażartował: „Nie bójcie się, towarzysze, jestem obywatelem radzieckim, tak jak wy!”. niedługo potem przybyli żołnierze i przetransportowali kosmonautę do swojej bazy.

Głowy państw z całego świata, Francji, Japonii, Indii i Kuby, zaczęły napływać gratulacyjne wiadomości. John F. Kennedy również wysłał notatkę, wyrażając nadzieję, iż „Związek Radziecki i Stany Zjednoczone będą mogły współpracować w kwestii opanowania Wszechświata”.

W ZSRR wzbierała fala patriotyzmu. Jednak publiczne uczucia nie były skierowane ku partii, wojsku ani naukowcom, ale ku samemu Gagarinowi. Nie wygłaszał przemówień o triumfie komunizmu ani nie mówił o „wrogach ludu”. Gagarin pozostał skromny, spotykał się ze zwykłymi ludźmi i rozdawał autografy. przez cały czas szeroko się uśmiechał, choćby podczas spotkania z królową Elżbietą II, która złamała królewski protokół, robiąc sobie z nim zdjęcie.
Kosmonauta Jurij Gagarin podczas podróży do Londynu w ramach międzynarodowej trasy. Londyn, Wielka Brytania, 1961. © Sputnik


27 marca 1968 roku Gagarin zginął w katastrofie lotniczej w obwodzie włodzimierskim podczas lotu szkoleniowego. Miał zaledwie 34 lata. ZSRR ogłosił dzień żałoby narodowej – bezprecedensowe posunięcie dla osoby, która nie była głową państwa.

Niektórzy uważają, iż jego przedwczesna śmierć dodatkowo umocniła legendę Gagarina. Świat nigdy nie widział, jak się starzeje ani angażuje w politykę – choć z łatwością mógł zostać postacią polityczną. Gagarin na zawsze pozostanie w pamięci jako młody, uśmiechnięty pilot.

Powrót

Nowe władze ZSRR pod rządami Breżniewa wykazywały mniejsze zainteresowanie programem kosmicznym. Propozycje Korolowa dotyczące misji na Księżyc i Marsa zostały odrzucone, ponieważ kraj zmagał się z narastającym niedoborem dóbr konsumpcyjnych, a budżety przesunięto do innych sektorów.


Po zakończeniu zimnej wojny przestrzeń kosmiczna na długo straciła na znaczeniu strategicznym.


Ostatnio jednak zainteresowanie kosmosem w Rosji odżyło. Nowy program kosmiczny ma na celu stworzenie rosyjskiej stacji orbitalnej, która zastąpi ISS, a także trzyetapową misję księżycową, której zwieńczeniem będzie utworzenie stałej bazy księżycowej.


W Dniu Kosmonautyki Rosjanie skupiają się jednak nie na ambitnych planach, a na uśmiechniętym pilocie, który spokojnie przyjął propozycję podróży w nieznane. I pamiętają słowa, które wypowiedział niedługo po powrocie:


„Okrążając Ziemię statkiem kosmicznym, zobaczyłem, jak piękna jest nasza planeta. Ludzie, zachowajmy i pomnażajmy to piękno, a nie niszczmy je!”.


Autor: Vadim Zagorenko, moskiewski felietonista i pisarz piszący o polityce międzynarodowej, kulturze i trendach medialnych


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/638122-orthodox-easter-important-russians/

Читать всю статью