60 miliardów złotych w jeden dzień. SAFE staje się największym impulsem rozwojowym dla polskiego przemysłu obronnego

liderzyinnowacyjnosci.com 5 часы назад

Jeszcze kilka miesięcy temu wokół unijnego programu SAFE toczył się ostry spór polityczny. Dziś trudno podważyć fakty. Tylko jednego dnia do Huty Stalowa Wola i spółek współpracujących trafiły kontrakty o wartości 60 mld zł, a do końca maja zakontraktowano już około 100 mld zł. Polska stała się największym beneficjentem europejskiego programu wspierającego bezpieczeństwo i rozwój przemysłu obronnego, a z efektów tych decyzji skorzysta ponad 10 tys. krajowych przedsiębiorstw.

Historyczna skala inwestycji

Podpisywanie kolejnych umów finansowanych z programu SAFE przechodzi do historii jako jedno z największych przedsięwzięć inwestycyjnych w polskim sektorze obronnym po 1989 roku.

Według informacji przekazywanych podczas podpisywania kontraktów, tylko w Hucie Stalowa Wola zakontraktowano zamówienia o wartości 60 mld zł. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, iż nigdy wcześniej w historii Polski nie zawarto w ciągu jednego dnia tak wielu umów na tak dużą skalę sprzętu wojskowego produkowanego przez krajowy przemysł.

Łącznie Polska ma otrzymać z programu SAFE 43,7 mld euro, czyli około 180 mld zł. To największa alokacja środków spośród wszystkich państw uczestniczących w programie.

Spór polityczny kontra gospodarcze fakty

Program SAFE od początku był przedmiotem ostrego sporu politycznego. Przedstawiciele obecnej koalicji rządowej wielokrotnie wskazywali, iż część środowisk opozycyjnych oraz prezydent RP podważały sens korzystania z europejskiego mechanizmu finansowania obronności.

Tymczasem rzeczywiste efekty programu zaczynają być widoczne w postaci konkretnych kontraktów, nowych miejsc pracy i zamówień trafiających do polskich zakładów produkcyjnych. Podczas uroczystości w Stalowej Woli przedstawiciele rządu podkreślali, iż zdecydowana większość środków (80%) pozostanie w Polsce, wzmacniając krajowy potencjał przemysłowy oraz zdolności produkcyjne niezbędne dla bezpieczeństwa państwa.

Premier Donald Tusk wskazywał, iż już dziś z programu SAFE korzystają przede wszystkim polskie przedsiębiorstwa, a skala przedsięwzięcia ma znaczenie nie tylko militarne, ale również gospodarcze.

Ponad 10 tysięcy firm w łańcuchu dostaw

Największe kontrakty trafiają do czołowych przedsiębiorstw sektora obronnego, jednak rzeczywisty wpływ programu jest znacznie szerszy.

Według rządowych szacunków z realizacji zamówień skorzysta ponad 10 tys. polskich firm. Są wśród nich nie tylko producenci uzbrojenia, ale także przedsiębiorstwa dostarczające komponenty, elektronikę, oprogramowanie, usługi logistyczne, materiały specjalistyczne i rozwiązania technologiczne.

Oznacza to tysiące nowych miejsc pracy dla inżynierów, konstruktorów, programistów, technologów, spawaczy i specjalistów z wielu innych branż.

Drony, cyberbezpieczeństwo, okręty i nowoczesne uzbrojenie

Lista podpisanych umów pokazuje, iż SAFE nie ogranicza się do jednego rodzaju sprzętu. Znaczące środki otrzymała Grupa WB na rozwój systemów bezzałogowych, w tym amunicji krążącej Warmate, systemów Gladius oraz bezzałogowców FlyEye. Finansowanie uzyskały również projekty dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, obejmujące postkwantowe systemy szyfrowania i laboratoria cyberbezpieczeństwa. Program obejmuje także dostawy pojazdów Jelcz, wyposażenia żołnierzy produkowanego przez Maskpol, sprzętu inżynieryjnego i saperskiego oraz budowę nowych okrętów hydrograficznych dla Marynarki Wojennej.

To inwestycje, które wzmacniają zarówno zdolności obronne państwa, jak i potencjał technologiczny polskiej gospodarki.

Bezpieczeństwo i rozwój gospodarczy w jednym programie

Eksperci podkreślają, iż SAFE nie jest wyłącznie programem zbrojeniowym. To również instrument modernizacji przemysłowej.

Generał Janusz Bronowicz określił program jako wydarzenie historyczne i wręcz epokowe, wskazując, iż Polska nigdy wcześniej nie otrzymała tak silnego impulsu finansowego służącego rozwojowi bezpieczeństwa państwa. Zwracał uwagę, iż środki te pozwolą na skokowe zwiększenie zdolności obronnych kraju oraz rozbudowę krajowego potencjału produkcyjnego.

Podobne znaczenie ma aspekt finansowy. Część środków pozwoli refinansować wcześniej zaciągnięte, droższe zobowiązania związane z modernizacją armii, co ma przynieść budżetowi państwa wymierne oszczędności.

Polska wykorzystała historyczną szansę

Jeszcze kilka miesięcy temu wielu polityków przekonywało, iż SAFE nie przyniesie Polsce oczekiwanych korzyści. Dziś podpisane kontrakty, miliardowe zamówienia dla krajowych zakładów i perspektywa rozwoju tysięcy przedsiębiorstw pokazują zupełnie inny obraz.

Najważniejszy pozostaje jednak fakt, iż środki przeznaczone na bezpieczeństwo nie trafiają wyłącznie na zakupy uzbrojenia. Pracują również na rzecz rozwoju polskiego przemysłu, innowacji, nowych technologii i miejsc pracy.

A to oznacza, iż program SAFE może okazać się nie tylko największym projektem modernizacji Wojska Polskiego, ale także jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla polskiej gospodarki w najbliższej dekadzie.

Jolanta Czudak-Tomaka

Plakat zaczerpnięty z facebooka

Читать всю статью