Środowisko metalowców bywa specyficzne. Z jednej strony otwarte na różne ekstremalne formy wyrazu, z drugiej bardzo konserwatywne i gwałtownie obrzucające swoich idoli błotem, o ile ci choć trochę odejdą od swojego stylu. W tym tekście przyjrzę się trzem albumom, które wielbiciele ciężkich gitar znienawidzili, ale ja je uwielbiam.