29 ton narkotyków w rok. Polska staje się zapleczem produkcyjnym gangów

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: 29 ton narkotyków w rok. Polska staje się zapleczem produkcyjnym gangów


CBŚP zabezpieczyło w 2025 roku ponad 29 ton narkotyków i zlikwidowało 58 laboratoriów, a w pierwszym półroczu 2026 roku Policja odnotowała 8451 cudzoziemców podejrzanych o przestępstwa. Dane pokazują rosnącą skalę narkobiznesu w Polsce. Państwo musi uderzać w konkretne grupy i szczelnie kontrolować legalność pobytu, bez przypisywania winy całym narodom.

Rekordowe przejęcia i krajowa produkcja

Polska przestaje być dla przestępczości narkotykowej wyłącznie krajem tranzytowym. Według oficjalnego podsumowania CBŚP za 2025 rok funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 29 ton narkotyków, zlikwidowali 58 laboratoriów oraz 25 plantacji konopi. To skala, której nie wolno przykrywać urzędowym samozadowoleniem. Skuteczność służb zasługuje na uznanie, ale liczba odkrytych miejsc produkcji mówi również, jak głęboko przestępczy biznes zdołał wejść na polskie terytorium.

Nielegalne laboratoria oznaczają więcej niż narkotyki trafiające na ulice. To niebezpieczne chemikalia przechowywane w halach i domach, ryzyko pożarów, skażenia oraz zaplecze finansowe dla zorganizowanych grup. W jednym z tegorocznych uderzeń służby przejęły ponad 1200 kilogramów klofedronu, co pokazuje przemysłowy charakter procederu. Stawką jest zdrowie młodych Polaków, bezpieczeństwo lokalnych wspólnot i zdolność państwa do kontrolowania własnego terytorium.

Cudzoziemcy w statystykach bez odpowiedzialności zbiorowej

Materiał serwisu Magna Polonia zwraca uwagę na udział obywateli Ukrainy i Kolumbii oraz osób ze środowisk rosyjskojęzycznych w części międzynarodowych struktur przestępczych. Narodowość podejrzanego należy podawać wtedy, gdy potwierdzają ją służby i gdy ma znaczenie dla opisu transgranicznej siatki. Nie wolno jednak z pojedynczych spraw wyprowadzać winy całej społeczności. Odpowiada konkretny człowiek i konkretna organizacja.

Podsumowanie pierwszego półrocza 2026 roku opublikowane przez Policję wskazuje, iż wśród podejrzanych cudzoziemców najwięcej było obywateli Ukrainy, 4990 osób, a obywateli Kolumbii 237. Jednocześnie liczba wszystkich podejrzanych cudzoziemców spadła z 9333 do 8451, a ich udział w ogólnej liczbie podejrzanych uległ zmniejszeniu z 6,18 do 5,95 proc. Te dane trzeba czytać w całości. Potwierdzają realny problem, ale nie uzasadniają tezy, iż cudzoziemcy jako grupa odpowiadają za wzrost przestępczości.

Kontrola od wizy po deportację

Rozsądne państwo nie wybiera między otwartymi granicami a zbiorowym oskarżeniem. Sprawdza tożsamość, źródło utrzymania, legalność zatrudnienia i powiązania osób wjeżdżających do kraju. Uderza w agencje pośrednictwa działające poza prawem, śledzi przepływy finansowe i usuwa z Polski cudzoziemców skazanych za poważne przestępstwa, gdy pozwalają na to przepisy.

Służby pokazują, iż potrafią rozbijać duże struktury. Szeroki front działań CBŚP musi jednak otrzymać trwałe wsparcie kadrowe, analityczne i prawne. Bez tego kolejne rekordy zabezpieczonych narkotyków będą zarazem rekordami rozwoju czarnego rynku.

Polska ma prawo wymagać od każdego gościa poszanowania prawa, a od własnych władz pełnej kontroli nad granicami i pobytem cudzoziemców. Uczciwy pracownik nie jest wrogiem. Członek narkotykowej siatki jest zagrożeniem niezależnie od paszportu. Realizm narodowy zaczyna się właśnie od tej precyzji.

Źródło: Magna Polonia, Centralne Biuro Śledcze Policji, Policja.

Źródło: Magna Polonia

Читать всю статью