„Tak samo jak inni, ale odrobinę lepiej i więcej”. Tak w uproszczeniu opisałbym początek choroby zwanej chciwością. Porównywanie do innych gwarantuje brak mety tego wyścigu. W takim wypadku nigdy nie będzie dość. Mimo oczywistego bezsensu, mimo deklarowanej tak często pogardy dla materializmu, w ujęciu populacyjnym na to zjawisko zawsze można liczyć. Tymczasem już Orwell w „Folwarku Zwierzęcym” zauważył, iż po zwycięskiej rewolucji wprowadzającej równość i sprawiedliwość nastąpił przełom, po którym wszystko runęło. Punktem zwrotnym było przyznanie świniom wyłącznego prawa do jabłek i mleka ze zbiorów. Niby niewiele, ale lawina została uruchomiona. Tym groźniejsza, iż mieć więcej można na dwa sposoby: Zwiększając stan posiadania i swoje możliwości, bądź zmniejszając je innym, a iż bogactwo nie leży na ulicy, to wiadomo co należy zrobić.
Użyłem słowa „bezsens” nie bez powodu. Moje subiektywne odczucie jest takie, iż czuję się szczęśliwy, gdy mogę przebywać z tym, z kim chcę, mogę się przemieszczać tam, gdzie chcę, gdy czuję się ze sobą samym komfortowo (zdrowie, sprawność, wygląd), przy czym w żadnym z tych wypadków nie chodzi o jakieś ekstremum, żadne „NAJ, NAJ, NAJ”. Zupełnie nie przeszkadza mi na przykład to, iż ktoś jest zdrowszy, sprawniejszy, lepiej się prezentujący ode mnie, podobnie jak nie muszę się przemieszczać do najbardziej odległych cudów Świata, jestem zadowolony, gdy sobie mogę poszukać cudów własnych, gdzieś w pobliżu. Gdyby jednak tylko zaczął się porównywać z innymi, miałbym kłopot. choćby biorąc pod uwagę jakąś wąską grupę, powiedzmy ze 30 znajomych, przebić każdą i każdego z nich w wyżej wymienionych obszarach, byłoby samonakręcającą się maszynką frustracji i autodestrukcji. Tak sądzę. Uważam też, iż nie tyle chodzi tu o majątek, ani choćby lans, co o poczucie kontroli. „Móc więcej, niż wszyscy inni”, znaczy mieć kontrolę.
Takie oto myśli krążyć zaczęły po mojej głowie, gdy w komentarzach pod poprzednim postem pojawiła się sugestia obniżania szans edukacyjnych mężczyzn poprzez feminizację zawodów nauczycielskich. Zagłębiłem się w podsunięte linki, bo coś mi nie pasowało. Nie przypominam sobie, by moi koledzy marzyli o zawodach nauczycielskich, a skoro pracować w nich nie chcieli, tak jak mogliby narzekać na feminizację tych profesji. Myślałem, iż coś się zmieniło, ale nie. Autorowi artykułu chodziło o to, iż ponoć dziewczynki lepiej znoszą kobiety jako nauczycielki, a chłopcy mężczyzn i przekłada się to na wyniki. Nie wiem, nie znam badań, choćby o ile tak jest, to nie można tego nazwać dyskryminacją mężczyzn. Najpierw sami faceci zrzucają ciężkie obowiązki nauczycielskie i wychowawcze na kobiety, a potem narzekają na rzekome konsekwencje. Czyli: Najpierw chcą swoim czasem dysponować swobodniej od kobiet (praca edukacyjna jest jeżeli nie klatką, to kulą u nogi), chcą być lepiej opłacani (w Polsce płace nauczycielskie są przez cały czas żenująco niskie), a gdy się okazuje, iż chłopcy mają gorsze wyniki w nauce, nagle zaczyna się szukanie winnych, iż dyskryminacja, iż chłopcy mieliby lepsze wyniki, gdyby ich uczyli mężczyźni itp.. Zatem panom nie starczyło swobodniej od kobiet dysponować czasem, teraz jest ból dupy z tym, co z tego wynika. Zbyt mało przywilejów, zbyt mało!!!
Shakin’ Dudi – Au sza la la la
Skoro już poszukuję przykładów na niekończące się pragnienie posiadania większych od pozostałych ludzi możliwości, wspomnę o elektryzującym dziś Polaków temacie ZONDACRYPTO. Najpierw niedouczone cwaniaczki chciały mieć zyski bez pracy i wiedzy. Pyskowało toto rządowi, żeby trzymał łapy z dala od wolnej giełdy, a znajomym towarzystwo chwaliło się, jak to sprytnie pomnaża oszczędności. Na nic informacje o zagrożeniach, na nic ostrzeżenia, iż to zwykła bańka spekulacyjna, łańcuszek szczęścia, na którym zyskają jedynie przestępcy posiadający szczegółowe dane i informację, kiedy się wycofać. „Inteligentni inwestorzy” tak bardzo chcieli być sprytniejsi od „naiwniaków karmiących żydowskie banki”, iż im bliżej było do krachu, tym chętniej moczyli ciężko zarobione pieniądze. Oczywiście prezydent Snus Alfonsjo Batyr de la Kawalerka zawetował rządowe, zatwierdzone przez Sejm ustawy pozwalające na kontrolę handlu kryptowalutami, taki jest wolnościowy. A teraz ci wszyscy inteligentni inaczej, którzy stracili wieloletnie oszczędności, chcą żeby im pomagać, bo przecież (że zacytuję jednego z nich) „teraz to tylko się powiesić”. No co ty? Gościu? Taki spryt, wiedzę i inteligencję chcesz własnoręcznie wieszać?!
Co ciekawe, tego typu oszustwa powtarzają się cyklicznie, a ich ofiary regularnie odrzucają ostrzeżenia, agresywnie reagując na próby państwowych regulacji. SKOK Wołomin (i kilka innych przy okazji), Amber Gold, to tylko najgłośniejsze przykłady z ostatnich lat.
Kult – Czterej głupcy
Teraz dla odmiany przyszedł mi do głowy pan Palikot, niedawno czytałem jego narzekania, iż aktualnie jest bezrobotny i bezdomny. A nie wygląda, powiem Wam! Gdybym był dziennikarzem przeprowadzającym wywiad, natychmiast bym zapytał: „Ale jak to, panie Januszu?! Niechże mi pan nie mówi, iż Biedronka i Dino w Biłgoraju odmówiły panu zatrudnienia?” Kolejny uważający, iż należy mu się więcej i szybciej. Straciłem do niego sympatię, gdy zorientowałem się, iż jego plan na wzbogacenie, to produkcja legalnych narkotyków – i to w charakterze właściciela biznesu. Nie żałuję też ludzi, którzy sfinansowali mu to przedsięwzięcie, a było tam kilka znanych nazwisk. Następne cwaniaczki, próbujące zarabiać na sprzedawaniu alkoholu – tym razem „wzbogacanego” czymś tam z konopi.
Niemanie – Paweł Aldaron Czekalski
Nic jednak nie przebije najgłośniejszego cwaniaczka Świata, niejakiego Donalda Trumpa. Jemu się zdawało, iż będzie dzielił i rządził. I nagle zdziwienie: Wprowadził cła dla Europy – Europejczycy zaczęli oddolnie, choćby nie czekając na regulacje rządowe, bojkotować amerykańskie produkty, oczywiście tylko te, które mogą zastąpić innymi. Wstrzymał dostawy uzbrojenia dla Ukrainy – Europejskie koncerny wzmogły produkcję i to one zaczęły zarabiać. Poleciał zrzucać bomby na głowy Irańczyków – zaczęli do niego strzelać. Skierował się przeciw Amerykanom, wywołał ataki terrorystyczne na członków swej administracji. Na razie prowadzone przez niezorganizowanych szaleńców, co pozwala mu jeszcze żyć, ale wystarczy, iż zabiorą się za to profesjonaliści.






![Terespol: Setki paczek papierosów w tłumikach i toaletach [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-terespol-setki-paczek-papierosow-w-tlumikach-i-toaletach-zdjecia-1777282091.jpg)



