20 lat nieudanych prób wprowadzenia związków partnerskich w Polsce

gazetatrybunalska.info 2 дни назад

Debata o związkach partnerskich należy do najdłużej trwających sporów legislacyjnych III Rzeczypospolitej. Choć pierwsze projekty ustaw pojawiły się ponad 20 lat temu, Polska przez cały czas pozostaje jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, które nie wprowadziły prawnej formy uznania takich relacji.

Kolejne inicjatywy parlamentarne kończyły się jednak na etapie prac legislacyjnych albo upadały wraz z końcem kadencji parlamentu.

Pierwszą próbę uregulowania związków partnerskich podjęto na początku lat 2000. Projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich przygotowała senator SLD Maria Szyszkowska. Dokument trafił do Senatu w 2003 roku i rok później uzyskał poparcie izby wyższej, jednak nie doczekał się uchwalenia przez Sejm. Po wyborach parlamentarnych w 2005 roku prace nad nim wygasły.

Od początku spór miał charakter polityczny i światopoglądowy. Zwolennicy wskazywali na potrzebę uregulowania sytuacji prawnej par żyjących bez ślubu, przeciwnicy argumentowali, iż rozwiązania tego typu mogłyby osłabić konstytucyjnie chronione małżeństwo.

W następnych latach do Sejmu trafiały kolejne propozycje. Projekty przygotowywane przez środowiska lewicowe i liberalne pojawiały się m.in. w latach 2007–2013, ale nie zdobywały większości parlamentarnej. W 2013 roku Sejm odrzucił kilka projektów ustaw dotyczących związków partnerskich już na wczesnym etapie prac legislacyjnych.

Część inicjatyw zatrzymywały także opinie prawne wskazujące na możliwe konflikty z art. 18 Konstytucji RP, który mówi o szczególnej ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Spór o interpretację tego przepisu towarzyszy debacie do dziś.

W kolejnych latach temat powracał głównie w kontekście orzeczeń europejskich trybunałów oraz rosnącej liczby spraw wytaczanych przez polskie pary jednopłciowe. Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazywał, iż brak jakiejkolwiek formy prawnego uznania związków może naruszać prawa do życia rodzinnego.

Jednocześnie badania opinii publicznej zaczęły pokazywać stopniową zmianę nastawienia społecznego. W ostatnich latach większość respondentów deklarowała poparcie dla wprowadzenia przynajmniej związków partnerskich.

Po zmianie władzy w 2023 roku temat ponownie trafił do agendy rządowej. W 2024 roku opublikowano projekty ustaw przewidujące możliwość rejestrowania związków partnerskich przez dwie dorosłe osoby niezależnie od płci. Zakładały one m.in. ułatwienia w sprawach spadkowych, podatkowych czy dostępie do informacji medycznej.

Równocześnie pojawiły się bardziej kompromisowe propozycje, takie jak umowy wspólnego pożycia zawierane u notariusza, które dawałyby ograniczony zakres praw bez zrównania z małżeństwem.

Los tych projektów pozostaje jednak niepewny. Zapowiadany sprzeciw głowy państwa wobec rozwiązań postrzeganych jako alternatywa dla małżeństwa pokazuje, iż polityczny spór wciąż nie został rozstrzygnięty.

Brak regulacji oznacza, iż pary jednopłciowe w Polsce funkcjonują w ograniczonej ochronie prawnej, korzystając jedynie z rozproszonych przepisów dotyczących m.in. najmu czy odmowy składania zeznań przeciw partnerowi.

Jednocześnie orzeczenia sądów europejskich zobowiązują państwa członkowskie do uznawania skutków prawnych małżeństw zawartych w innych krajach UE, co zwiększa presję na stworzenie krajowych regulacji.

Historia związków partnerskich w Polsce to opowieść o powracających projektach, zmieniających się większościach parlamentarnych i trwałym konflikcie między argumentami prawnymi, społecznymi i ideologicznymi. Po dwóch dekadach debat ustawodawczych pytanie nie brzmi już, czy temat wróci do parlamentu, ale kiedy któraś z prób zakończy się zmianą prawa.

→ oprac. red.

25.03.2026

• foto: Freepik

Читать всю статью